Facebook

YT

Twitter

Instagram

Teatr Polski we Wrocławiu, dyrektor Cezary Morawski

Szaleństwo Troilusa i teatr Kresydy

Data wydarzenia:
23.04.2012, godz. 19:00
Miejsce:
Scena Kameralna

Werner Schwab - Szaleństwo Troilusa i teatr Kresydy

sztuka według Troilusa i Kresydy Williama Shakespeare’a w polskim tłumaczeniu Leona Ulricha

przekład - Małgorzata Sugiera i Mateusz Borowski

reżyseria - Tomasz Węgorzewski

dramaturgia - Aśka Grochulska

czytali: Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Marta Zięba, Adam Cywka, Igor Kujawski, Tomasz Lulek, Michał Opaliński, Marcin Pempuś, Adam Szczyszczaj oraz Aśka Grochulska i Tomasz Węgorzewski

 

"[...] Jakakolwiek osobowość CAŁKOWICIE się tu zatraciła, zatraciła się, przechodząc od jednej roli do drugiej, ześliznęła się  w jakąś inną, znajdującą się w znacznej odległości [...]. TEGO jednak stare gówniane wyobrażenie o zmianie ról nijak nie potrafi ujawnić, bo w przypadku żadnej postaci nie da się założyć, że istniał tam jakiś oryginalnie indywidualny rzecznik. Rzeczywista rzeczywistość to w końcu takie samo wielkie gówno jak rzeczywistość teatralna. Nie ma nic PRÓCZ TEGO, CO SIĘ PRZEŻYWA".

Akcja tragedii Troilus i Kresyda osadzona jest w realiach wojny trojańskiej. Grecy po siedmiu latach oblężenia Troi próbują obudzić w sobie zagubionego ducha walki. Ulisses z Nestorem nakłaniają Achillesa do działania, tymczasem książę Troilus (syn króla Priama, brat Parysa) dzięki wstawiennictwu Pandarusa uwodzi piękną Kresydę (córkę kapłana trojańskiego Kalchasa). Kochankowie spędzają ze sobą jednak tylko jedną noc, bo Kresyda zostaje oddana do greckiej niewoli podczas wymiany jeńców wojennych. Troilus zakrada się do obozu wroga i nabiera podejrzeń co do wierności swojej kochanki. Sztuka kończy się słynnym pojedynkiem między Achillesem i Hektorem.

Sztuka Shakespeare’a staje się pożywką dla dramatu Schwaba, który wyzyskuje tematykę nudy i  moralnej/cielesnej zgnilizny, panoszącej się w obozach wrogów. Jego strategia polega na uruchomieniu tekstu dramatu Shakespeare’a w obrębie konwencji próby teatralnej. Na styku archaicznego języka Szekspirowskiej tragedii (w polskim tłumaczeniu Leona Ulricha) i obrazoburczego języka samego Schwaba negocjowane są klasyczne zasady konstruowania akcji dramatycznej (psychologia postaci, logika przyczynowo-skutkowa). Tekst Szaleństwa Troilusa i teatru Kresydy rzuca więc wyzwanie zmierzenia się z krytyką teatru opartego na spójności postaci i wydarzeń. Wątpliwość wzbudza jednak deklaratywny charakter tej krytyki (deklaratywnej także dlatego że wypowiadanej wprost przez postacie). Ma się wrażenie, że autor generuje sytuację, którą nazwałbym skonwencjonalizowanym buntem. Warto przyjrzeć się tej formule i sprawdzić, czy jest skuteczna.

Tomasz Węgorzewski - ur. 1984, studiował etnologię i wiedzę o teatrze na Uniwersytecie Jagiellońskim, obecnie student reżyserii krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Reżyser Poszerzenia pola walki wg prozy Michela Houellebecqa w Teatrze Dramatycznym m.st. Warszawy, Projektu Kaliban wg Morza i zwierciadła Wystana Hugh Audena w ramach festiwalu "Walka Czarnucha z Europą" w Teatrze Dramatycznym m.st. Warszawy i Origami na podstawie Oziminy Wacława Berenta w Teatrze Dramatycznym im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu (Dni Dramaturgii). Asystował m.in. Michałowi Borczuchowi w Starym Teatrze w Krakowie.


Komentarze

Rola Pani Rasiakówny - myślę, że odpowiada temu jaka jest naprawdę, natomiast mam nadzieję, że Pani Zięba jest jednak zupełnie inna niż w wczorajszym czytaniu. Reżyser, a może aktorzy wyszli z założenia, że jeżeli na scenie 5 razy powtórzą zdanie ze słowem fi*t lub powiedzą : "kur*a, ja pier*olę" to rozbawią widownię i odwrócą uwagę od faktu, że ogólnie było to nudne, czego dowodzi to, że ludzie w trakcie masowo wychodzili (nie zdarzyło się to na dotychczasowych czytaniach, na których byłam). Reżyser przepełniony dumą z siebie, na szczęście Pani Aśka Grochulska wypadła na Jego tle przyjemnie. Ogólnie jak zawsze genialna rola pani Skibińskiej i pani Rasiakówny (sporo autoironii o dziwo!) i nic poza tym, nawet pani Zięba nie zachwycała tak jak zawsze, a pan Opaliński wciąż używał wulgaryzmów (nie wiem czy jego pomysł, czy tak miało być - to już naprawdę ani bawi, ani szokuje).KaPe

tak więcej Skibińśkiej i Rasiakówny

To, że ludzie wychodzą w trakcie to świadczy tylko o nich i jakkolwiek im się podoba lub nie , ze względu na innych powinni siedzieć dalej i nie przeszkadzać, ale to jest efekt tego, że to wydarzenie darmowe i wiele ludzi którzy tam nie pasują - znajduje się jednak. Ciekawe. Od czasu Versusa się tak nie zachwyciłam .

Archiwum

Sezon 2016/2017

23.01.2017 Terror
17.10.2016 Psychiatra Boga

Sezon 2015/2016

13.06.2016 Bioport
09.05.2016 Rozrzucone
01.02.2016 41 utonięć
19.11.2015 ONI
05.10.2015 Panny z Wilka
21.09.2015 Miasto ocalałych

Sezon 2014/2015

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

23.06.2010 Treningstime
10.05.2010 Książę Niezłom
17.04.2010 Dziady
15.03.2010 Przyjaciel
07.12.2009 Kliniken
23.11.2009 Wernisaż
12.10.2009 Samuel Zborowski
28.09.2009 Horsztyński

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

28.04.2008 Szepty
31.03.2008 Fastryga
10.03.2008 Pamiątki
18.02.2008 Walentynki
21.01.2008 Zatopiona katedra
12.11.2007 Obciach

Sezon 2006/2007

11.06.2007 Terroryzm
29.01.2007 Kwartet
11.12.2006 Teremin
06.11.2006 Babcia odjeżdża