Facebook

YT

Twitter

Instagram

Teatr Polski we Wrocławiu, dyrektor Cezary Morawski

Nagroda WARTO dla Bartosza Porczyka

Data wydarzenia:
12.02.2015

Aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu Bartosz Porczyk zwyciężył w czwartek 12 lutego 2015 w siódmej edycji Nagrody Kulturalnej "Gazety Wyborczej – Wrocław" WARTO w kategorii Teatr. Doceniono go za role w pierwszej odsłonie Dziadów oraz w Termopilach polskich. Uroczysta gala wręczenia nagród odbyła się w klubie Eter.

 

Partnerami nagrody są Wrocław Europejska Stolica Kultury 2016 i wspierający młodych wrocławskich twórców deweloper Archicom.

 

Tak "Gazeta Wyborcza – Wrocław" pisze o zwycięzcy:

To był rok Bartosza Porczyka – tak uznali jurorzy teatralnej kapituły nagrody WARTO [Dagmara Chojnacka, Aleksandra Konopko, Jolanta Kowalska, Magda Piekarska, Grzegorz Chojnowski]. Nominacja do Paszportu "Polityki" to jedno, ale najważniejsze były znakomite role Gustawa w pierwszej odsłonie Dziadów Michała Zadary i księcia Potiomkina w Termopilach polskich Jana Klaty. Dostał za nie Wielką Nagrodę Aktorską na XXXIX Opolskich Konfrontacjach Teatralnych "Klasyka Polska" i Nagrodę im. A. Zelwerowicza. Jurorzy WARTO zgodnie stwierdzili, że w tym roku aktor przebił się do czołówki polskich aktorów teatralnych.
Porczyk nagrodę odebrał z synem Oskarem. Zadedykował ją całej ekipie Teatru Polskiego.

A tak "Gazeta Wyborcza – Wrocław" pisze o samej nagrodzie:

Podstawowymi kryteriami, według których członkowie kapituły nagrody typowali nominowanych, były: pasja, talent i umiejętność dotarcia do umysłów i serc publiczności.
Chcieliśmy, żeby – zgodnie z nazwą – na artystów nominowanych i nagrodzonych Nagrodą Kulturalną "Gazety Wyborczej – Wrocław" naprawdę WARTO było zwrócić uwagę.
Od początku chcieliśmy, by była to nagroda dla twórców młodych, choć niekoniecznie debiutujących – nie było innych barier. Wśród nominowanych są więc artyści zarówno z nurtu tzw. oficjalnego, jak i przedstawiciele środowisk absolutnie offowych. Twórcy, którzy korzystają z pomocy instytucji powołanych do wspierania kultury, jak i tacy, którzy programowo są z kulturą oficjalną w sporze. Nagroda WARTO nie musi też wcale trafić, choć oczywiście może, do artystów dyplomowanych.
Ideą, która towarzyszyła WARTO [...], było otworzenie na siebie różnych środowisk wrocławskiej kultury. Tak by ich przedstawiciele poznali się, porozumieli, przekonali do siebie nawzajem.
To się udało, okazało się, że Wrocław tej nagrody potrzebował, i wierzymy, że podobnie będzie także tym razem.
Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego, [...] mówił nam: – Ta nagroda eliminuje getta artystyczne. W ostatnich latach nie przypominam sobie spotkania, które tak jednoczyłoby wszystkie środowiska i pokolenia. Wtórowała mu poetka Urszula Kozioł: – To nawiązanie do bardzo dobrych tradycji powojennego Wrocławia. Miasta, w którym środowiska twórcze spotykały się w Pałacyku, Kalamburze, Klubie Związków Twórczych. W ostatnich kilkunastu latach powstała tu ogromna wyrwa. Cieszę się, że próbujecie ją zasypać.

 

Bartosz Porczyk odbiera Nagrodę WARTO

WARTO 2015