Kolektyw artystyczny IP Group – twórcy spektakli Farinelli oraz KLINIKEN / miłość jest zimniejsza… – został w poniedziałek 24 lutego 2014 nominowany do szóstej edycji Nagrody Kulturalnej „Gazety Wyborczej – Wrocław” WARTO w kategorii Sztuki wizualne. W tym roku po raz pierwszy przyznana zostanie również Nagroda Publiczności – na swojego faworyta można było głosować do 3 marca 2014. Uroczysta gala wręczenia nagród odbyła się w Kinie Nowe Horyzonty we wtorek 4 marca 2014.

 

Partnerami nagrody są Wrocław Europejska Stolica Kultury 2016 i wspierający młodych wrocławskich twórców deweloper Archicom. Współorganizatorem jest Kino Nowe Horyzonty, a patronat prasowy ma „Gazeta Co Jest Grane”.

WARTO przy okazji odnotować, że sześcioro aktorów Teatru Polskiego we Wrocławiu było nominowanych do WARTO podczas sześcioletniej historii tej nagrody. Przypomnijmy, że w roku 2009 nominowani byli Anna Ilczuk (której druga nominacja w roku 2013 przyniosła zwycięstwo) i Bartosz Porczyk, w 2010 Marcin Czarnik, w 2011 Adam Szczyszczaj (który wówczas zwyciężył), a w 2013 oprócz zwyciężczyni także Andrzej Kłak i Marcin Pempuś.

 

Tak „Gazeta Wyborcza – Wrocław” charakteryzuje IP Group:

Identity Problem Group to interdyscyplinarny kolektyw artystyczny, łączący sztuki wizualne i performatywne oraz dramaturgię z architekturą, wideo ze sztuką dźwięku. Multimedialną i zmienną grupę tworzą Piotr Choromański, Anka Herbut, Jakub Lech, Bogumił Misala i Łukasz Twarkowski. Raz występują razem, raz w duetach, raz w triach. Tworzą wystawy, koncerty, performanse, wideoart. Można ich było poznać podczas Biennale WRO, festiwalu Nowe Horyzonty, w naszym Teatrze Polskim czy Narodowym Starym Teatrze w Krakowie.

A tak „Gazeta Wyborcza – Wrocław” pisze o samej nagrodzie:

Podstawowymi kryteriami, według których członkowie kapituły nagrody typowali nominowanych, były: pasja, talent i umiejętność dotarcia do umysłów i serc publiczności.

Chcieliśmy, żeby – zgodnie z nazwą – na artystów nominowanych i nagrodzonych Nagrodą Kulturalną „Gazety Wyborczej – Wrocław” naprawdę WARTO było zwrócić uwagę.

Poza kryterium wieku [35 lat to nieprzekraczalny limit – przyp. red.] – od początku chcieliśmy, by była to nagroda dla twórców młodych, choć niekoniecznie debiutujących – nie było innych barier. Wśród nominowanych są więc artyści zarówno z nurtu tzw. oficjalnego, jak i przedstawiciele środowisk absolutnie offowych. Twórcy, którzy korzystają z pomocy instytucji powołanych do wspierania kultury, jak i tacy, którzy programowo są z kulturą oficjalną w sporze. Nagroda WARTO nie musi też wcale trafić, choć oczywiście może, do artystów dyplomowanych.

Ideą, która towarzyszyła WARTO […], było otworzenie na siebie różnych środowisk wrocławskiej kultury. Tak by ich przedstawiciele poznali się, porozumieli, przekonali do siebie nawzajem.

To się udało, okazało się, że Wrocław tej nagrody potrzebował, i wierzymy, że podobnie będzie także tym razem.

Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego, […] mówił nam: – Ta nagroda eliminuje getta artystyczne. W ostatnich latach nie przypominam sobie spotkania, które tak jednoczyłoby wszystkie środowiska i pokolenia. Wtórowała mu poetka Urszula Kozioł: – To nawiązanie do bardzo dobrych tradycji powojennego Wrocławia. Miasta, w którym środowiska twórcze spotykały się w Pałacyku, Kalamburze, Klubie Związków Twórczych. W ostatnich kilkunastu latach powstała tu ogromna wyrwa. Cieszę się, że próbujecie ją zasypać.

 

WARTO 2014

Piotr Choromański i Łukasz Twarkowski (IP Group) z aktorami Teatru Polskiego

Powrót

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa