Wrocław, 29 września 2011 r.

Pan
Rafał Bruski
Prezydent Bydgoszczy

Pozwalam sobie zabrać głos poruszony wywiadem udzielonym przez Pana „Expressowi Bydgoskiemu” nr 223 z 24 września 2011 r. pt. Niekulturalnie rządzili kasą. Nie wchodząc w zagadnienia ekonomiczne i zarzuty postawione przez Pana na łamach prasy dyrektorowi Pawłowi Łysakowi oraz pomijając fakt nowych standardów porozumiewania się z osobami zarządzającymi podległymi Panu placówkami, rozumiem, że to jest wybór stylu rządzenia, zmuszony jestem jednak jako dyrektor teatru wyrazić swoje oburzenie. Dotyczy ono ostatniego zdania wypowiedzianego przez Pana: „Nie chcę, żeby jednostki narzucały całej Bydgoszczy to, co ich zdaniem jest modne i dobre”. Jak się wydaje, w tym właśnie stwierdzeniu szukać należy przyczyn podjętych przez Pana kroków i interpretacji, do jakich doprowadził Pana raport pokontrolny, ponieważ nie mówi Pan w tym zdaniu o stronie finansowej instytucji, co należałoby do Pana kompetencji i powinności, tylko – jak rozumiem – wchodzi Pan w rolę krytyka sztuki. To budzi mój zdecydowany sprzeciw i pozostaje sprzeczne z Pana uprawnieniami, które – uściślijmy – mają charakter urzędniczego nadzoru nad instytucjami kultury i nie przewidują opieki artystycznej (ani nawet: inspiracji, pisania recenzji czy realizowania własnych wizji artystycznych). Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że w tym kontekście udzielony przez Pana wywiad świadczy o podjęciu kroków zmierzających do nowego typu cenzury wymierzonej w działania artystów: jest to cenzura ekonomiczna. Takie działania są znane i opisywane w sferze polskiej polityki kulturalnej (m.in. przez Inicjatywę Indeks 73) i wydają mi się groźną praktyką, która zagraża wolności artystów w Polsce. Działania tego rodzaju są niebezpiecznym precedensem i mogą stanowić zagrożenie dla instytucji kultury w całym kraju. Mając narzędzia władzy, może Pan oczywiście skutecznie nimi ocenzurować Teatr, który – jak się Panu wydaje – nie jest „dobry”. Ale warto w tym momencie mieć świadomość przekroczenia kompetencji przez próbę realizacji własnej wizji artystycznej. Nie będę w tym liście wspominał o sukcesach artystycznych, do jakich dyrektor (naczelny i artystyczny) Paweł Łysak doprowadził Teatr Polski w Bydgoszczy, bo jako urzędnik o szerokich kompetencjach na pewno jest Pan z nimi zapoznany.

Krzysztof Mieszkowski
dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Polskiego we Wrocławiu

Powrót

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa