Facebook

YT

Twitter

Instagram

Teatr Polski we Wrocławiu, dyrektor Cezary Morawski

Anna Legierska

Polski teatr podbija Chiny

Źródło:
culture.pl
Data publikacji:
2016-03-18

Pokażemy cały przekrój polskiego teatru. Trochę się boimy, ale już parę razy chińska publiczność zaskakiwała nas i wzruszała – mówią Marcin Jacoby i Agnieszka Walulik z Instytutu Adama Mickiewicza o wielkiej prezentacji polskiego teatru w Chinach.

Od kwietnia 2016 na najważniejszych scenach Tianjinu, Pekinu i Harbinu polscy reżyserzy, wśród nich między innymi Krystian Lupa, Krzysztof Warlikowski, Grzegorz Jarzyna i Paweł Passini, prezentować będą swoje głośne, doceniane w Polsce i Europie spektakle: realizowane z festiwalowym rozmachem produkcje teatralne, spektakle teatru tańca, widowiska operowe i kameralne dokumenty. Rozmowa o rosnącym w Chinach zainteresowaniu polskim teatrem, Dziadach po chińsku i historii polsko-chińskich relacji kulturalnych.

 

Spektakl "Wycinki Holzfällen" w Pekinie (fot. Studio Panato)

 

Anna Legierska: Jak udało się przekonać Chińczyków do polskiego teatru?

Marcin Jacoby: Krystian Lupa ich przekonał. Parę razy podchodziliśmy do tego sektora w Chinach i za każdym razem mieliśmy wrażenie, że polski teatr nie ma szans na zbudowanie tam swojej obecności. Wielu Chińczyków rozumie teatr wciąż jako sztukę, która powinna angażować się w sprawy społeczne, pomagać w zrozumieniu codzienności, w budowaniu konstruktywnego obrazu świata i miejsca jednostki w społeczeństwie. Gdy dyrektorzy chińskich scen narodowych pierwszy raz oglądali polskie produkcje mówili, że to jakieś nieporozumienie, na które w zdrowym, radosnym i szczęśliwym społeczeństwie chińskim nie ma miejsca (śmiech).

Na parę lat porzuciliśmy więc pomysł promocji polskiego teatru w Chinach, ale po drodze zdarzyły się ważne rzeczy zmieniające perspektywę: pokazy polskich spektakli w Hongkongu – w 2012 Grzegorz Jarzyna pokazał tam 4.48 Psychosis, a rok później przyszło zaproszenie dla spektaklu Lupy Persona. Marilyn na festiwal do Hongkongu. I nastąpiła reakcja łańcuchowa. Początkiem przełomu była współpraca z dyrektorem nowo powstałej sceny Tianjin Grand Theatre, który zaprosił Lupę z Personą. Marilyn po raz pierwszy do Chin kontynentalnych, zapewniając bardzo dobrą promocję i oprawę medialną. Dla publiczności w Tianjinie wszystko było zupełnie nowe: język teatru, podejście do gry aktorskiej, roli reżysera, scenografii. Krystian Lupa stał się w Chinach gwiazdą, dziennikarze ustawiali się w kolejkach po wywiad, a publiczność po autografy, ukazało się mnóstwo recenzji. To był ogromny sukces! Cały czas staramy się trzymać tempo, nie zwalniać, nie marnować tego potencjału.

I poszerzać widownię, Wycinka pojechała do dwóch chińskich miast Tianjinu i Pekinu, wywołując przy okazji największą od lat dyskusję o kulturze i roli teatru w Chinach. Jak to wytłumaczyć?

Agnieszka Walulik: Wycinka bardzo mocno uderzyła w chińskie elity kulturalne, intelektualne. Krystian Lupa powiedział coś, czego sami Chińczycy nigdy nie mogliby powiedzieć.

Marcin Jacoby: Zadał pytania o relacje władza-artysta, artysta-kariera. To w Chinach trafiło na bardzo podatny grunt. Dyskusja trwa do teraz, zaledwie kilka dni temu pewien krytyk teatralny przesłał mi kolejny artykuł, który ukazał się w chińskim periodyku kulturalnym. Bardzo nam zależało, żeby Wycinka mocno w Chinach zagrała, wiele tygodni ślęczeliśmy nad tłumaczeniami. Chińska publiczność z ogromną atencją czytała tekst, wychwytywała niuanse w tłumaczeniach, drobne korekty w dialogach, notowała, słuchała, patrzyła, porównywała, a potem zasypywała szczegółowymi pytaniami od poziomu technicznego, rozkładającego na czynniki pierwsze całą teatralną maszynerię, aż po sprawy światopoglądowe, filozoficzne.

Jakieś przykłady?

MJ: Ciekawił ich trening aktorski, rola reżysera, ale także to, jak u nas w Polsce układają się relacje pomiędzy władzą a kulturą, jak patrzymy na artystów, jaki mają status, czy biznes wspiera inicjatywy artystyczne.

AW: Borykamy się w Chinach z problemem braku dobrego dziennikarstwa teatralnego, ale akurat wstrzeliliśmy się w moment, w którym powoli wykształca się gatunek recenzji. Współpracujemy z kilkoma dziennikarzami, którzy zaczęli się specjalizować w polskim teatrze. Są dociekliwi, bardzo szczegółowi. Z wielką uwagą słuchają tego, co polscy twórcy mają do powiedzenia.

MJ: Przekaz o polskim teatrze jako czymś unikalnym, ciekawym, nasączonym treścią, oryginalnym wzmocnił także Teatr Pieśń Kozła i prezentowane w Wuzhen w 2015 roku Portrety wiśniowego sadu. Bo w Chinach jest mnóstwo formy, ale brakuje treści. Są słabe scenariusze, rządzi konwencja. Na przełomie lipca i sierpnia 2015 Michał Zadara pojechał do Chin z Dziadami, które pokazały, że teatr może być z jednej strony bardzo tradycyjny wizualnie, ale jednocześnie żywiołowy i energetyczny.

Dziady to dosyć zaskakujący wybór. A jeszcze bardziej zadziwia fakt, że pierwsze chińskie tłumaczenie tego utworu powstało już w 1968 roku. Wiemy coś więcej o historii obecności dramatu Mickiewicza w Chinach?

MJ: To ciekawa historia. Po inscenizacji historycznych Dziadów Kazimierza Dejmka, które były impulsem dla studenckich protestów w marcu 1968, Chińczycy postanowili sprawdzić, co to za wywrotowy tekst, który wywołał tyle szumu w Europie Wschodniej. Więc zlecili chińskiej polonistce przetłumaczenie fragmentów Dziadów na wewnętrzne potrzeby partii! I ona to zrobiła, przetłumaczona przez nią III część Dziadów była w 1976 roku pierwszą publikacją dzieła literatury europejskiej po rewolucji kulturalnej w Chinach! Pełne tłumaczenie Dziadów po chińsku ukazało się dopiero niedawno przy okazji prezentacji spektaklu Michała Zadary i z inicjatywy Instytutu Polskiego w Pekinie. To, że tekst funkcjonował w Chinach, był reprezentatywny dla polskiego teatru i ciekawy scenicznie, na pewno pomogło chińskim partnerom w podjęciu decyzji o zaproszeniu właśnie tego spektaklu.

AW: A ta zapadła błyskawicznie! Chińczycy obejrzeli Dziady podczas jednej z wizyt studyjnych i powiedzieli "Bierzemy!". Trzeba przyznać, że wrocławski Teatr Polski bardzo dobrze się do tego spotkania przygotował, zorganizował nawet chińskie napisy. A chińscy partnerzy także zadbali później o wyjaśnienie swojej publiczności kontekstu, przybliżenie historii powstania utworu, jego znaczenia dla polskiego teatru. Konferencja połączona była z promocją chińskiego tłumaczenia Dziadów w całości. Oczywiście na wszystkich ogromne wrażenie zrobiła rola Bartosza Porczyka.

I tak od pojedynczych przedstawień rozsianych gdzieś po całym kontynencie przeszliśmy do polskiego sezonu teatralnego w Chinach. Start już w kwietniu.

MJ: Pokażemy cały przekrój teatru polskiego, (A)pollonię Warlikowskiego, Plac Bohaterów Lupy zrealizowany w Litewskim Narodowym Teatrze Dramatycznym, Hideout/Kryjówkę Pawła Passiniego, dokumentalny Album Karla Höckera, sztukę w reżyserii amerykańskiego reżysera Paula Bargetto, która powstała z inspiracji odnalezionym w Stanach Zjednoczonych albumem oficera SS, jednego z komendantów obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau.

Będzie też Wróg ludu Jana Klaty, rozmawiamy jeszcze o Akropolis Twarkowskiego i Królu Learze Klaty. Zakończymy Pasażerką Weinberga. Byłem zdziwiony takim rozmachem, próbowałem studzić entuzjazm chińskich partnerów, ze względu na nasze możliwości budżetowe proponowałem 2, 3 spektakle, ale w Krakowie usłyszałem "bierzemy wszystko!". Większość spektakli porusza tematy związane z wojną, okupacją i Holokaustem. Nie był to celowy zabieg programowy, po prostu tak żywa jest tematyka wojenna wśród polskich twórców. Jesteśmy ciekawi, jak chińska publiczność, która sama ma traumatyczne doświadczenia z okresu II wojny światowej, odniesie je do siebie.

Są jeszcze Męczennicy Grzegorza Jarzyny, spektakl o źródłach religijnego fanatyzmu. To ciekawe z punktu widzenia Chińczyka?

MJ: W Chinach jest problem z terrorystami ujgurskimi, którzy są muzułmanami. Są różne napięcia zarówno na poziomie religijnym, jak i na poziomie skomplikowanej historii ChRL, dlatego tamtejsza widownia na pewno będzie się mogła do tego odnieść. W chińskim teatrze w ogóle nie mówi się o religii, jest to niemal temat tabu. Poruszanie go i to tak taktownie, jak zrobił to Jarzyna, w sposób nieforsujący żadnych odpowiedzi, może być bardzo ciekawe.

AW: Męczennicy to także opowieść o młodzieńczym idealizmie, który niepostrzeżenie zamienia się ekstremizm. Chińscy partnerzy zwrócili uwagę, że to temat z ogormnym potencjałem.

Podobnie jak rozgrzewający polityczne emocje Wróg ludu Klaty.

MJ: To jest ciekawa historia. Od paru lat utrzymujemy bardzo dobre relacje z chińskim reżyserem teatralnym Meng Jinghui, organizatorem Beijing Fringe Festival, który teraz został dyrektorem artystycznym dużego, międzynarodowego Festiwalu Wuzhen. Przyjechał do Polski, doskonale wiedząc, czego szuka – kameralnej produkcji o ostrym przekazie, dużej dynamice i intensywności emocjonalnej. Zobaczył Wroga ludu, a potem umówiliśmy się z Janem Klatą na spotkanie. To będzie jego debiut w Chinach Ludowych.

AW: Przed nami największy sprawdzian – wymagająca literacko (A)pollonia i trudniejszy w odbiorze niż Wycinka Plac Bohaterów. Trochę się boimy, ale już parę razy chińska publiczność zaskakiwała nas i wzruszała, np. bardzo emocjonalnymi reakcjami po spektaklach Teatru Pieśń Kozła w Wuzhen, które śledziłam w chińskich mediach społecznościowych.

MJ: Dla Chińczyków ważna jest szczerość. Chińska publiczność to cały czas elity, wąska grupa społeczeństwa, czyli ludzie, na których najbardziej nam zależy. Interesują się kulturą, chcą czegoś więcej, poszukują treści, wartości. I nagle znajdują to w polskim teatrze. Nie możemy oczywiście mówić o masowej miłości do polskiego teatru, bo to nadal ułamek chińskiego społeczeństwa. Ale to jest ten promil, który się dla nas liczy, który pisze teksty, dyskutuje o rozwoju, dużo się tam dzięki nam i naszemu teatrowi zmienia.

Oprócz Pekinu i Tianjinu polskie spektakle grane będą w Harbinie, co to za miejsce?

To miasto na północy Chin, w którym do lat 50. XX wieku mieszkała dość spora społeczność polska. Byli to potomkowie rodzin inżynierów i budowniczych kolei transsyberyjskiej oraz zesłańców syberyjskich jeszcze za czasów carskiej Rosji. W Harbinie w pewnym momencie mieszkało kilka tysięcy Polaków. Ta część polsko-chińskiej historii była niemal zapomniana, dopiero niedawno zaczęła się odradzać. Powrót polskiego teatru do Harbinu ma więc ciekawy aspekt symboliczny, mamy nadzieję, że odświeży pamięć o naszych rodakach mieszkających kiedyś w tym mieście.

 

Polski program kulturalny w Chinach w 2016 roku współorganizowany jest przez Culture.pl i Instytut Polski – Wydział Kultury Ambasady RP w Pekinie.

Inne media

WYCINKA HOLZFÄLLEN
Adam Hájek RECENZE: Poláci pět hodin šikanovali diváky. A Češi jim tleskali
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Pilznie
Recenzje
Mariusz Cisowski Wycinka Holzfällen w Teatrze Polskim Recenzje
Marcin Jacoby, współpraca Anna Legierska Za co Chińczycy cenią polski teatr?
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Chinach
Rozmowy
Jean-Marie Gavalda Fascynująca stypa
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
Fabienne Darge Lupa ożywia potwory Bernharda
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
Marie-José Sirach Lupa sublimuje złość Thomasa Bernharda
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
Vaucluse Matin "Wycinka" Krystiana Lupy wyznacza wielkie wydarzenie Festiwalu
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
Agence France Presse Mondiales Wielki mistrz teatru polskiego Krystian Lupa zachwyca Awinion
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
Armelle Héliot Krystian Lupa: najczystszy Thomas Bernhard
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
Hughes Le Tanneur Lupa w krok za Thomasem Bernhardem
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
Hughes Le Tanneur Relacja mediumiczna
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
EsejeWydarzenia
Armelle Héliot Awinion: nadzwyczajny teatr w wykonaniu Krystiana Lupy i jego aktorów
Wydarzenie: Wycinka Holzfällen w Awinionie
RecenzjeWydarzenia
SPECTRIBE WYCINKA HOLZFÄLLEN - oficjalny trailer Wideo
Tomasz Miłkowski WYCINKA
Wydarzenie: Pierwsza odsłona Dziadów i Wycinka Holzfällen na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2015
RecenzjeWydarzenia
Karol Płatek Te chwile. O arcydziele
Wydarzenie: Pierwsza odsłona Dziadów i Wycinka Holzfällen na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2015
RecenzjeWydarzenia
Agnieszka Górnicka Dziś wszyscy jesteśmy martwi
Wydarzenie: Pierwsza odsłona Dziadów i Wycinka Holzfällen na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2015
RecenzjeWydarzenia
Teatr Powszechny w Łodzi Dyskusja o kondycji artysty
Wydarzenie: Dyrektor Mieszkowski i Krystian Lupa w łódzkiej dyskusji o kondycji współczesnego twórcy
Wideo
Tomasz Fryzeł Teatr, który się obnaża Recenzje
Marcin Kościelniak Skorumpowane talenty
Wydarzenie: Dwa nasze przedstawienia w konkursie Boskiej Komedii w Krakowie
RecenzjeWydarzenia
Mike Urbaniak Wycięci w pień Recenzje
Łukasz Maciejewski Arcydzieło Recenzje
Jacek Wakar Łupiny Recenzje
Witold Mrozek Bernhard znaczy triumf Recenzje
Katarzyna Kaczorowska Konwenans, fałsz i my Recenzje
Mirosław Kocur Szlachetny recycling Recenzje
Dagmara Chojnacka Recenzja Wycinki Holzfällen w Radiu Wrocław AudioRecenzje
Grzegorz Chojnowski Koncert i show Recenzje
Magda Piekarska Między miłością a pogardą Recenzje
Małgorzata Matuszewska Na świecie nic by się nie działo bez utopii Zapowiedzi
Magda Piekarska Krystian Lupa obnaża artystów RozmowyZapowiedzi
PAP Wrocław. "Wycinka" w reż. Krystiana Lupy w Polskim Zapowiedzi
Grzegorz Chojnowski Krystian Lupa i jego WYCINKA (Wywiad), cz. 1 AudioRozmowyZapowiedzi
Grzegorz Chojnowski Krystian Lupa i jego WYCINKA (Wywiad), cz. 2 AudioRozmowyZapowiedzi
Karolina Kijek Według Lupy Zapowiedzi
Magda Piekarska WARTO 2016. Anna Makowska-Kowalczyk - aktorka i lalkarka
Wydarzenie: Małgorzata Gorol, Andrzej Kłak i Anna Makowska-Kowalczyk nominowani do nagrody WARTO
Wydarzenia
Katarzyna Niedurny Dźwięk migawki Rozmowy
Jolanta Kowalska Dotknąć skrywanego Rozmowy
DZIADY. CZĘŚCI I, II I IV ORAZ WIERSZ UPIÓR
Grażyna Korzeniowska Tylko Gustaw!
Wydarzenie: Pierwsza odsłona Dziadów i Wycinka Holzfällen na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2015
RecenzjeWydarzenia
Tomasz Miłkowski DZIADY. CZĘŚCI I, II, IV ORAZ WIERSZ „UPIÓR”
Wydarzenie: Pierwsza odsłona Dziadów i Wycinka Holzfällen na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2015
RecenzjeWydarzenia
Filip Płucisz Zapis spotkania z Mariuszem Kiljanem po przedstawieniu Dziadów
Wydarzenie: Nie w roli - spotkanie z Mariuszem Kiljanem po Dziadach
Wideo
Aleksandra Haduła "Dziady" popularne Recenzje
Filip Płucisz Zapis Magla teatralnego wokół Dziadów
Wydarzenie: Magiel teatralny wokół pierwszej odsłony Dziadów
Wideo
Dagmara Chojnacka Recenzja pierwszej odsłony Dziadów w Radiu Wrocław AudioRecenzje
Magda Piekarska Idźcie na "Dziady"! Ale starannie wybierzcie teatr Felietony
docz [Dorota Oczak] "Dziady" mają duże wzięcie Wydarzenia
Marta Wróbel Dziady i Porczyk superstar Recenzje
Patrycja Wanat Rozmowa o Dziadach w TOK FM Audio
Grzegorz Chojnowski Przywróć nam Dziady Recenzje
Maciej Nowak Zadara, vicisti! Recenzje
Magda Piekarska Dziady? Musicie koniecznie zobaczyć Recenzje
Agnieszka Kołodyńska "Dziady" na nowo. Zaskakujące Recenzje
Edwin Bendyk "Dziady" Mickiewicza/Zadary - po premierze Recenzje
Dawid Karpiuk Polska klasyka dla Polaków Zapowiedzi
Jacek Cieślak Pierwszy raz całe "Dziady" Rozmowy