Facebook

YT

Twitter

Instagram

Teatr Polski we Wrocławiu, dyrektor Cezary Morawski

Aneta Kyzioł

Salonu nie ma

Przedstawienie:
TĘCZOWA TRYBUNA 2012
Źródło:
"Polityka" 2011 nr 6
Data publikacji:
2011-02-02

Rozmowa z Pawłem Demirskim i Moniką Strzępką, laureatami Paszportu "Polityki" w dziedzinie teatru

Aneta Kyzioł: Podczas gali Paszportów "Polityki" wspominaliście o jakichś naciskach na was, żebyście nagrody nie odbierali. O co konkretnie chodziło?

Paweł Demirski: Publicyści ze środowisk nie tylko konserwatywnych dokonali projekcji na nas swoich wyobrażeń o radykalnych twórcach. W ich słowniku radykalizm kojarzy się z aktami odmowy i nieuczestniczeniem. Tyle że to już stara opowieść. Jeśli się, tak jak my, działa w sferze publicznej, realizuje spektakle w publicznych instytucjach, to naturalną konsekwencją jest np. odbieranie za tę twórczość nagród, przy okazji których możemy coś powiedzieć. Konsekwencją nieodebrania np. Paszportu powinna być rezygnacja z pracy w dotowanych przez państwo instytucjach. Swoją drogą wielu ludzi pewnie by ucieszyło, gdybyśmy zeszli z naszą twórczością do podziemia, robili spektakle w teatrze alternatywnym, offowym...

Monika Strzępka: Jeśli chcemy być słuchani i wysłuchiwani - a chcemy - to musimy mówić w mediach, których ludzie słuchają. Niespecjalnie się przejmujemy starą bajką o tym, że system nas wchłonie i wysra albo, jak mówią niektórzy, zagłaszcze. A jeżeli chodzi o system teatrów publicznych w Polsce, to ten system jest coraz słabszy, więc nie ma środków na zagłaskanie nas.

PD: Zresztą mamy wrażenie, że Paszport "Polityki" nie spowoduje, że nagle znajdziemy się w salonie, bo chyba tego salonu już nie ma, a przynajmniej przestaje być istotny. Kulturę robi się poza nim. Niczego nam też nie ułatwi, jeśli chodzi o pracę.

MS: To nie tylko nasza obserwacja, że jest tylko kilka scen w kraju, które są zainteresowane teatrem artystycznym czy, mówiąc inaczej, eksperymentującym. Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej - spektakl o miłości elit artystycznych III RP do kapitalizmu spod znaku Leszka Balcerowicza - raczej nie zostałby wystawiony w żadnym z warszawskich teatrów. No, może i jakiś dyrektor porozmawiałby z nami o ewentualnej możliwości realizacji, ale prawdopodobnie natychmiast zaczęłyby się negocjacje w rodzaju: czego lepiej jednak nie mówić ze sceny, żeby się nie narażać mocodawcom. Co innego w Wałbrzychu, do którego establishment, który mógłby się tym spektaklem poczuć dotknięty czy obrażony, nie jeździ. A wałbrzyskie władze nie żyją w symbiozie z artystycznym establishmentem.

Jak to się stało, że zadomowiliście się w Wałbrzychu, gdzie powstały wasze najlepsze spektakle?

PD: Nie wiem, czy powstały tam nasze najlepsze spektakle, po prostu te wałbrzyskie spektakle zostały najlepiej przyjęte.

MS: Dobrze pracuje nam się w miejscach, w których nie czujemy żadnych albo prawie żadnych nacisków w związku z charakterem i tematyką naszych przedstawień. Wałbrzych jest właśnie takim miejscem. Chociaż oczywiście i tam zdarzały się próby nacisków na teatr przez władze. No i aktorzy - bo znowu się obrażą, że nie wspomniałam - po prostu genialni.

Terroryści, buntownicy, komuniści, Bonnie i Clyde polskiego teatru - etykietki, które do was przylgnęły, brzmią groźnie.

MS: Te wszystkie niezbyt wymyślne nazwy udowadniają, że używający ich cały czas tkwią w starym paradygmacie, bo tak jest pewnie łatwiej, a do tego -jak sądzą - efektowniej. Ja nie jestem buntowniczką, bo nie buntuję się przeciwko temu, co jest zadaniem artysty.

PD: Kiedy zaczynałem pracę w teatrze, brakowało mi w nim takiej bezczelności, dosadności, jaką wiatach 90. miała polska sztuka krytyczna, np. Rumas czy Libera. Albo brytyjscy dramatopisarze, spadkobiercy Osbourna czy Bonda. Wiedziałem, że jest jakiś punkt wyjścia, który mnie interesuje, a nie jest w teatrze obecny. W tę lukę wskoczyliśmy również z powodu naszych temperamentów.

Wszystko negujecie: polski tytuł do kultywowania roli ofiary, kapitalizm, neoliberalizm, dyskurs inteligencki, który według was zepchnął w niebyt inne racje, np. chłopską czy robotniczą. Macie jakiś program pozytywny?

MS: W kulturze jest cała masa wypowiedzi bezrefleksyjnie konserwujących istniejący porządek, więc nasza krytyczna perspektywa jest sama w sobie programem pozytywnym. Jest zresztą tak, że krytyka zawsze dokonywana jest z jakiejś perspektywy i sama już ta perspektywa myślenia jest pozytywną propozycją. Poza tym nasz teatr istnieje w szerszym kontekście debaty publicznej, a nie w próżni. Elementy tej debaty uzupełniają się nawzajem. Teatr, w którym widz może skonfrontować swoje poglądy, zmienić je, podważyć, to jest właśnie teatr, który staramy się robić.

A nie spotkaliście się z opinią, że osoby, które nie żyły w poprzednim systemie, nie mają legitymacji do krytyki obecnego?

PD: Ostatnio pewien starszy kolega przy okazji potyczek Radykalnej Akcji Twórczej z gdańskimi urzędnikami zrobił mi awanturę na Facebooku, że nie doceniam wolności, którą wywalczył on, siedząc w esbeckim pierdlu, i że nie mam prawa. Ta opowieść o najlepszej z możliwych wolności, w jakiej żyjemy, to jest myślenie zerojedynkowe. Albo kapitalizm w wersji, jaką nam narzucono w czasie transformacji w latach 90., albo komunizm. A przecież jest wiele modeli kapitalizmu i wiele modeli państwa socjaldemokratycznego.

W latach 90. byłem nastolatkiem i co nieco pamiętam. Ogromna masa ludzi nieprzygotowanych do zmiany systemowej, karmionych fałszywą nadzieją wielkiej reformy, wejścia - już zaraz, już za chwilkę - do kapitalistycznego raju. A na razie nastrój biedy, żmudności codziennego życia. Pacyfikowanie strajków już nie, jak w PRL, pałkami, ale językiem. Zwykli ludzie stracili godność: było im źle, nagle zbiednieli (podczas gdy inni się wzbogacili), ale już nie mogli o tym mówić, nie mogli tego gniewu wyładować, bo czasy się zmieniły - teraz bieda stała się ich osobistą winą, powodem do wstydu, a nie słusznego gniewu.

MS: Gniew nie mieści się w słowniku ludzi aspirujących do miana klasy średniej. Demonstrowanie, wychodzenie na ulicę są uznawane w tych klasach za obciachowe, wiążą się z oszołomską, roszczeniową postawą.

Wasza najnowsza premiera 2012 dotyczyć będzie przyszłości.

MS: Spotkaliśmy się z chłopakami, którzy założyli pierwszy w Polsce gejowski fanclub polskiej reprezentacji w piłce nożnej i postanowili wywalczyć wydzielone trybuny dla gejów na stadionach narodowych podczas meczów na Euro 2012. Byli rozentuzjazmowani, chcieli walczyć, ale kiedy się okazało, jak ciężka to robota: wejście w biurokratyczną machinę pisania podań, czekanie na odpowiedzi z urzędów, spychologia, do tego zbieranie batówz każdej strony-to wygląda na to, że jednak wymiękną.

PD: Temat jest o tyle ciekawy, że na jego przykładzie dobrze widać, jak w Polsce działa demokracja. Jaki ja, jako obywatel, mam wpływ na rzeczywistość, w której żyję?

MS: Bohaterami spektaklu będą inicjatorzy akcji Tęczowa Trybuna 2012 (a raczej nasza wariacja na ich temat), ale też Hanna Gronkiewicz-Waltz czy Krzysztof Warlikowski. Temat gejowski wyewoluuje w pytanie, czym jest demokracja i gdzie są rafy, o które się rozbija.

A forma? Burleska, groteska, slapstick? Przyzwyczailiście widzów do śmiechu.

PD: Poczucia humoru nie straciliśmy, przysłowiowe ostrze satyry się nie stępiło, ale wydaje mi się, że ten spektakl będzie bardziej rozpaczliwy niż poprzednie.

Dlaczego rozpaczliwy?

PD: Wciąż nam się powtarza, że Polska jak Chrystus Unii Europejskiej przeszła przez kryzys suchą stopą. Tymczasem koszty utrzymania rosną, stopa życia się obniża. Teatry z dnia na dzień tracą po 30 proc. dotacji. Pracujemy razem od czterech sezonów i w każdym z nich z powodu cięć budżetowych spadała nam co najmniej jedna produkcja. A my wypracowaliśmy sobie już jaką taką pozycję w środowisku, ci ze słabszą pozycją mają znacznie gorzej, o debiutujących reżyserach nie wspomnę.

MS: Cięcia budżetowe powodują, że gra się coraz mniej spektakli, bo granie jest z zasady niedochodowe. Czytelna jest strategia rządu, by promować teatry prywatne, nieobciążające budżetu. Nawet prezydent, gdy już postanowił się wybrać do teatru, to był to prywatny teatr IMKA Tomasza Karolaka.

PD: Teatry prywatne stawiane są dziś publicznym za wzór: nieobciążone etatami, ZUS, drogą infrastrukturą, elastyczne, tanie. Co z tego, że prywatne grają głównie farsy i komedie, a publiczne silą się na niedochodowe, poważniejsze tytuły? Teatralne repertuary polityków nie obchodzą. To polityka, która ma doprowadzić do prywatyzacji teatru w Polsce.

MS: Odbierając Paszport, mówiliśmy o śmierci teoretycznie popieranego przez PO projektu 1 proc. na kulturę. Prezydent w swoim przemówieniu nie odniósł się do naszej wypowiedzi ani słowem, za to powiedział, że chętnie by pojechał na wczasy do Baden Baden... A przecież sam był na liście sygnatariuszy tego projektu.

Wasz ostatni spektakl Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej pokazuje proces prywatyzacji kultury od lat 90. po dziś i jego skutki: wszechobecną telewizyjną rozrywkę. Nie zaskoczyło was, że zamiast skandalu był wielki sukces (Grand Prix na festiwalu Boska Komedia w Krakowie) i pozytywne recenzje?

MS: To świadczy o tym, że ten temat gdzieś w ludziach podskórnie tkwił, tylko nikt przed nami nie powiedział tego głośno. Nasza debata publiczna jest strasznie sztywna, toczy się według sztucznie narzuconych podziałów. Wielu rzeczy nie wypada powiedzieć w obawie przed posądzeniem o mentalną przynależność do PiS i etykietkę oszołoma. Tymczasem linii podziału może być nieskończenie wiele i przebiegają w różnych kierunkach. Wypowiadając głośno to, o czym inni tylko po cichu myśleli, dodaliśmy tę myśl do debaty publicznej. Poza tym żadnego naszego teatralnego projektu nie obliczaliśmy na skandal, bo nie myślimy o teatrze w kategoriach mieszczańskich. Swoją drogą, gdybyśmy chcieli naszą pracę obliczać na wielki skandal, to uwierz mi, potrafilibyśmy go zrobić.

***

Paweł Demirski i Monika Strzępka. On urodził się w 1979 r. w Gdańsku, ona - w 1976 r. w Tuchowie pod Tarnowem. Dramatopisarz i reżyserka, tandem w życiu i na scenie. W swoim dorobku mają siedem spektakli, w tym Dziady. Ekshumacja (Teatr Polski we Wrocławiu) oraz zrealizowane w teatrze wałbrzyskim: Był sobie Polak Polak Polak i diabeł, Diamenty to węgiel, który wziął się do roboty, Niech żyje wojna!!! oraz Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej. Krytykują wszystko to, co chce uchodzić za oczywiste, jedyne i niepodważalne. Szczególnie: neoliberalizm, kapitalizm, konsumpcjonizm oraz polską narodową martyrologię. Wkrótce ukaże się wybór dramatów Demirskiego.

Inne media

Katarzyna Niedurny Dźwięk migawki Rozmowy
Jakub Papuczys Co w ostatnim roku warto było zobaczyć w teatrze Eseje
Marta Bigda Frekwencja niefutbolowa Wydarzenia
TĘCZOWA TRYBUNA 2012
Witold Mrozek TOK FM ujawnia - nieznany monolog z "Tęczowej Trybuny 2012"!
Wydarzenie:
FelietonyWydarzenia
Izabela Szymańska Teatr, który nie jest produktem
Wydarzenie: Graliśmy dziesięciokrotnie na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2012
Wydarzenia
Joanna Wichowska WST 2012: Dzień siódmy i ósmy
Wydarzenie: Graliśmy dziesięciokrotnie na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2012
RecenzjeWydarzenia
Wojciech Majcherek Teatr protestu
Wydarzenie:
FelietonyWydarzenia
Agnieszka Graff Trybuna - dużo zachwytu i pewna wątpliwość
Wydarzenie: Graliśmy dziesięciokrotnie na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2012
RecenzjeWydarzenia
Hanna Samson Hajda na wroga!
Wydarzenie: Graliśmy dziesięciokrotnie na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2012
RecenzjeWydarzenia
Jacek Zembrzuski Szacunek... Godność teatru
Wydarzenie: Graliśmy dziesięciokrotnie na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2012
RecenzjeWydarzenia
Witold Mrozek Pani prezydent przyjeżdża do stolicy
Wydarzenie: Graliśmy dziesięciokrotnie na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2012
FelietonyWydarzenia
Wojciech Majcherek Różności
Wydarzenie:
FelietonyWydarzenia
Jacek Cieślak Sztuka rzucona na aut Wydarzenia
Katarzyna Dreszer Ta niedobra demokracja, czyli nic nowego
Wydarzenie: Dwa nasze przedstawienia na Boskiej Komedii w Krakowie
RecenzjeWydarzenia
Łukasz Badula Boska Komedia: Tęczowa Trybuna 2012
Wydarzenie: Dwa nasze przedstawienia na Boskiej Komedii w Krakowie
RecenzjeWydarzenia
Jacek Cieślak Wojna festiwalowa
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Gdańsku
Wydarzenia
Piotr Wyszomirski R@port z Dwójmiasta, czyli jak polityka zabija kulturę
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Gdańsku
Wydarzenia
Witold Mrozek Polska jest stadionem Felietony
Katarzyna Oleksy Hanka w krainie kibiców
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Bydgoszczy
RecenzjeWydarzenia
Joanna Krakowska Żyleta, getto i głos wolny Eseje
Mike Urbaniak Wałbrzyscy celebryci Rozmowy
Magda Szpecht Różowe wuwuzele Recenzje
Karolina Obszyńska Podpiszecie? Recenzje
Jarosław Klebaniuk Poza polityczną poprawnością Recenzje
s Czy teatr powinien być niepolityczny? - z dyskusji w Gazeta Cafe RozmowyWydarzenia
Julia Rup Tęczowa Trybuna 2012 Recenzje
Łukasz Drewniak Eurodemolka Recenzje
Jan Pelczar Więcej niż futbol Recenzje
Aneta Kyzioł Ty nie jesteś wszyscy Recenzje
Strzępka&Demirski Popremierowe pajury z pokoju 410 Felietony
Joanna Wichowska Pedalski spisek Recenzje
Bronisław Tumiłowicz Polska to stadion Recenzje
Maciej Nowak Kibice na szpilkach Felietony
Joanna Kowalska Nie ma demokracji Recenzje
Marta Wróbel Polaków portret własny Recenzje
SPECTRIBE TĘCZOWA TRYBUNA 2012 - trailer Wideo
Mike Urbaniak Hani tęczowa trybuna Recenzje
Katarzyna Kamińska Polska depresja, polska nerwica Recenzje
Przemek Pozowski Jeszcze o "Tęczowej Trybunie…": Gejem w elitę Recenzje
Magda Piekarska Wszyscy jesteśmy pedałami Recenzje
Olga Strzyżewska Po premierze "Tęczowej Trybuny 2012": Całe to pedalstwo Recenzje
Magda Piekarska Wielka utopia Recenzje
Jacek Cieślak Brutalna prawda o Polakach Recenzje
Mariola Szczyrba Euro odwołane, komary atakują... Recenzje
Dagmara Chojnacka Recenzja Tęczowej Trybuny 2012 w Radiu Wrocław AudioRecenzje
Lucyna Jadowska Demirski: Euro 2012 nie zbawi Polski RozmowyZapowiedzi
Magda Piekarska Z nowego stadionu donikąd Zapowiedzi
ŁB [Łukasz Badula] Kibice z Tęczowej Trybuny w Teatrze Polskim Zapowiedzi
Gazeta.pl W sobotę premiera "Tęczowej Trybuny 2012" WideoZapowiedzi
Marta Wróbel W sobotę premiera "Tęczowej Trybuny 2012" Zapowiedzi
Kibice.net "Tęczowa Trybuna" w Teatrze Polskim Zapowiedzi
js "Tęczowa Trybuna 2012", czyli rzecz o kibicach-gejach Zapowiedzi
Adrian Fulneczek Tęczowa próba prasowa Zapowiedzi
Adrian Fulneczek Tęczowy plakat
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 - prapremiera światowa na Scenie im. Jerzego Grzegorzewskiego
WydarzeniaZapowiedzi
Lucyna Jadowska Geje na stadiony - Tęczowa Trybuna w Teatrze Polskim Zapowiedzi
mmWroclaw TĘCZOWA TRYBUNA 2012 - próba prasowa Wideo
Olga Strzyżewska Tęczowy sektor Zapowiedzi
Magda Piekarska A to są te koteczki - kibice RozmowyZapowiedzi
Magda Piekarska Roku 2013 nie będzie Zapowiedzi
(qc) TĘCZOWA TRYBUNA 2012 w Teatrze Polskim we Wrocławiu Zapowiedzi
Lucyna Jadowska Tęczowa Trybuna 2012, czyli walka gejów o miejsca na wrocławskim stadionie Zapowiedzi
Przemek Pozowski Kibice wychodzą z szafy RozmowyZapowiedzi
Grzegorz Nurek Rozstrzeliwujemy bajki RozmowyZapowiedzi
Jacek Cieślak Nasz teatr jest mało oryginalny
Wydarzenie: Graliśmy dziesięciokrotnie na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych 2012
Wydarzenia
Magda Piekarska Boskie nagrody dla Teatru Polskiego
Wydarzenie: Najważniejsze nagrody Boskiej Komedii 2011 dla Teatru Polskiego we Wrocławiu!
Wydarzenia
Małgorzata M. Niemczyńska i Joanna Targoń Boska Trybuna 2011
Wydarzenie: Najważniejsze nagrody Boskiej Komedii 2011 dla Teatru Polskiego we Wrocławiu!
Wydarzenia
Jolanta Ciosek Boscy Strzępka i Klata
Wydarzenie: Najważniejsze nagrody Boskiej Komedii 2011 dla Teatru Polskiego we Wrocławiu!
Wydarzenia
Magda Piekarska Dolny Śląsk rządzi
Wydarzenie: Dwa nasze spektakle nagrodzone w konkursie na inscenizację polskiej sztuki współczesnej 2011
Wydarzenia
Mirosław Baran R@port w Gdyni, a Tęczowa Trybuna w Gdańsku
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Gdańsku
Wydarzenia
Mirosław Baran Festiwal R@Port bez Lupy i Klaty
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Gdańsku
Wydarzenia
Katarzyna Kabacińska Melpomena jest kobietą
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Bydgoszczy
Wydarzenia
Małgorzata Matuszewska Teatr. "Trickster 2011", czyli "Poczekalnia. 0" Krystiana Lupy i "zielona karta" do Unii
Wydarzenie: Trickster 2011
RozmowyWydarzenia
Aneta Kyzioł Bezwzględny trickster
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Olga Strzyżewska Prowokator, aktywista i wirus, czyli Trickster 2011
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Magda Piekarska Teatralny Trickster
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
ak [Agnieszka Kołodyńska] Przemoc i remont w Teatrze Polskim
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Marcin Szewczyk Pięć premier Teatru Polskiego w nowym sezonie
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Magdalena Grzebałkowska i Dorota Karaś Był sobie Polak, Andrzej, czterej pancerni i gej Rozmowy
Magda Piekarska X-peryment dla Europy Wydarzenia