Facebook

YT

Twitter

Instagram

Teatr Polski we Wrocławiu, dyrektor Cezary Morawski

Magda Piekarska

Zmuszeni do uwolnienia

Przedstawienie:
POCZEKALNIA.0
Źródło:
"Gazeta Wyborcza - Wrocław" 2011 nr 209 - dodatek "Europejski Kongres Kultury"
Data publikacji:
2011-09-08

Z Krystianem Lupą rozmawiała Magda Piekarska


Magda Piekarska: Czym różni się Poczekalnia, spektakl zrealizowany przez pana w Lozannie, który znalazł się w programie tegorocznego festiwalu Dialog, od Poczekalni.0, która dziś będzie miała premierę na Scenie na Świebodzkim?

Krystian Lupa: Przyznam, że z jakąś dozą złośliwości i przekory zaproponowałem ten tytuł dwóm spektaklom. Ja sam czułem, że są dla mnie rodzajem poczekalni przed następną realizacją. Oczywiście zaczęły się problemy, kiedy Salle d'attente, która po francusku znaczy jednak troszeczkę co innego i gdzie indziej prowadzi wyobraźnię, pojawiła się na Dialogu z tytułem Poczekalnia. Trzeba było coś zrobić. Sławka Dubielówna wpadła na pomysł, żeby to była Poczekalnia.0.

Te dwa spektakle łączy przestrzeń, mimo różnic - tam mamy podziemne przejście zawalone i nieczynne, tutaj dworzec. Oba te miejsca są niczyje. Ludzie czują się w nich osieroceni albo uwolnieni od nacisków cywilizacyjnych. Przede wszystkim od tego monstrualnego żądania sukcesu, jakiemu każdy dziś ulega. Dlatego stają się azylami. Poza tym te spektakle wszystko różni - tam wyszliśmy od powieści Larsa Noréna Krąg personalny 3.1, gdzie mamy do czynienia z narkomanami, pijakami, ludźmi bezdomnymi. Tutaj swoistą bezdomność zaserwowaliśmy na jedną noc ludziom reprezentującym pełen przekrój społeczny. Nagle na nieczynnym dworcu w środku nocy zatrzymuje się pociąg, a pasażerowie muszą tu spędzić noc.

Są uwięzieni, więc skąd ta wolność?

- To jest paradoksalne. Takie sytuacje, które z naszego punktu widzenia, wynikającego z wygody i przyzwyczajeń, traktujemy jako dyskomfort, z jednej strony są gwałtem, z drugiej dają nam uwolnienie, którego my sami, świadomie, nie jesteśmy sobie w stanie zaserwować. Musimy być do niego zmuszeni. Najczęściej bywa tak, że dana sytuacja nas upokarza, sprawia, że czujemy się jej ofiarami, a dopiero po latach dostrzegamy, że dzięki niej poczuliśmy też prawdziwą wolność. Tego uczucia doświadczają na przykład ludzie w schronie przeciwbombowym, w trakcie nalotu, w sytuacji największego zagrożenia życia.

Wiedział pan, do czego pana i aktorów zaprowadzi ta przygoda?

- Nie, tym bardziej że mieliśmy zaledwie jej zarys - nęcące wyobrażenie tego, jak o trzeciej w nocy lądujemy na dworcu, gdzie nie mamy co ze sobą począć - nie działają komórki, nie ma kontaktu ze światem. Zaproponowałem aktorom, że najpierw każdy wymarzy sobie postać w tej grupie. I nie chodziło o to, żeby wymyślić jakąś osobę, ale raczej pragnienie. Postaci rodzą się bowiem nie tyle z charakterów, które w dzisiejszym świecie nie istnieją, ale z pragnień, potrzeb, niemocy, uwięzienia, długo działającej opresji. Stopniowo zaczęły się krystalizować inne pomysły, np. młodej grupy, która świeżo doszła do teatru - że może to jest szkoła teatralna, że może ta szkoła skądś wraca, może z wycieczki do Oświęcimia, co ma związek z realizacją Hamleta, ale jaki, nie wiadomo, bo młody reżyser im na razie tego nie powiedział, a ponieważ go nie ma z nami, więc nikt w gruncie rzeczy nie wie, co ma wspólnego Oświęcim z Hamletem. Ta paranoiczna sytuacja staje się puszką Pandory, z której tworzy się cała reszta.

W trakcie pracy nad spektaklem zmienił się jego tytuł - z X-perymentu na Poczekalnię.0. To niejedyna zmiana - Dorota Masłowska przestała być współtwórczynią projektu, a w oficjalnych informacjach pojawia się jako osoba, która "nie napisała scenariusza, ale była przy poczęciu". Za to pojawia się Hanna Klepacka, aktorka zielonogórskiego teatru, po wrocławskiej PWST, z adnotacją "blogerska współpraca scenariuszowa".

- W jakiś sposób zawdzięczamy ten projekt Dorocie Masłowskiej, a raczej pierwotnemu pomysłowi napisania scenariusza wampiryzującego na eksperymencie, na improwizacjach aktorskich. Jednak w miarę trwania tych improwizacji Masłowska zaczęła mieć wątpliwości. Powiedziała, że widzi, iż scenariusz powstaje bez niej, a ona do tej pory była przyzwyczajona do pustej kartki. Kiedy zaczęła pisać, przyznała, że tak nie potrafi. Teraz można powiedzieć, że Dorota Masłowska była przy nas w chwili poczęcia. I jest to zasługa nie byle jaka. Albo wina - tego jeszcze nie wiemy.

A Hanna Klepacka podeszła do mnie i zapytała, czy może w jakiś sposób włączyć się w pracę nad spektaklem. Byłem wtedy świeżo po odejściu Masłowskiej, w poczuciu paniki i bezradności. Nie miałem zamiaru pisać następnego dramatu i pomyślałem, że każdy dialog, który rozsadzi monolit piszącej głowy, jest wiele wart. Zaproponowałem jej blogowanie, uznałem, że jest w tym coś, co chciałbym użyć w spektaklu, i tak zostało.

Na ile podczas pracy nad Poczekalnią zmieniał się sam spektakl?

- Było wiele tropów, które jakiś czas temu uważaliśmy za najważniejsze, a które zostały wyparte przez późniejsze pomysły. I mam wrażenie, że jeszcze nie zakończyliśmy swojej pracy. Dzisiejszy spektakl może więc być rodzajem work in progress. On zresztą nigdy nie powinien być zamknięty, on powinien trwać, jeśli ma zachować swój sens, który polega m.in. na tym, że każdy bohater jest w połowie wynurzony, w połowie drogi między aktorem a postacią.

W tej chwili pewne sytuacje zostały tymczasowo zamknięte. M.in. te, które dzieją się poza sceną - na peronie, w ubikacji, w innych przestrzeniach. Ta rozłażąca się w Poczekalni grupa, plądrująca, nocująca na dworcu, spotyka się z inną grupą - meneli i rozmaitych potajemnych mieszkańców, którzy tutaj żyją. My ich spotykamy naprawdę, kiedy robimy próby na peronie. Ostatnio bardzo dziwnie wyglądający człowiek przyniósł nam piękny sernik. To było nieprawdopodobnie wzruszające, metafizyczne spotkanie.

Inne media

Jolanta Kowalska Dotknąć skrywanego Rozmowy
POCZEKALNIA.0
Małgorzata Matuszewska Interesują mnie pragnienia Rozmowy
Urszula Wolak Werdykt w ciemności
Wydarzenie: Poczekalnia.0 nagrodzona w Krakowie
Wydarzenia
Krzysztof Mieszkowski Urzędnicza paranoja
Wydarzenie: Wicemarszałek chce mianować menedżerów dyrektorami dolnośląskich teatrów
Eseje
Halina Rasiakówna Po tamtej stronie Eseje
Kalina Zalewska Traumy reżysera Recenzje
Rafał Węgrzyniak Między nami jest źle Recenzje
Piotr Gruszczyński Porządek jako źródło cierpień Recenzje
Paweł Sztarbowski Skończmy z mistrzami
Wydarzenie: Poczekalnia.0 w Katalonii
Felietony
www.e-teatr.pl Hiszpania. Sukces wrocławskiej "Poczekalni.0"
Wydarzenie: Poczekalnia.0 w Katalonii
Wydarzenia
Łukasz Rudziński W kierunku szaleństwa Recenzje
Igor Czajka Krystian Lupa. Poczekalnia.0 Recenzje
Aneta Kyzioł Poczekalnia Recenzje
Grzegorz Chojnowski Rozmowa o nowym sezonie 2011/2012 w Radiu Wrocław
Wydarzenie: O nowym sezonie 2011/2012 w Radiu Wrocław
AudioRozmowyWydarzenia
Szymon Adamczak Wyzwania podjęte, odrzucone i narzucone Recenzje
Szymon Spichalski "Ja" przez Lupę widziane Recenzje
Iga Kruk Sen na granicy teatralnego skandalu Recenzje
Patrycja Wanat Rozmowa z Krystianem Lupą o Poczekalni.0 AudioRozmowy
Marcin Kościelniak Śmieszna wspólnota Recenzje
TVP Kultura Studio Kultura - debata o Poczekalni.0
Wydarzenie: Prapremiera Poczekalni.0 w mediach
Wideo
Katarzyna Kamińska Jesteśmy pragnieniem Recenzje
Magda Piekarska Wściekłość aż do brzasku Recenzje
POCZEKALNIA.0 Wideo
Krzysztof Kucharski Tako rzecze Lupa! Zapowiedzi
Lucyna Jadowska Poczekalnia.0 Krystiana Lupy na Dworcu Świebodzkim już 8 września Zapowiedzi
Krzysztof Kucharski Dolnośląskie teatry skończyły wakacje Zapowiedzi
mmWroclaw Poczekalnia.0 Lupy - próba prasowa Wideo
Dawid Karpiuk Stałem się dziwnym monstrum Zapowiedzi
Monika Hoduń Lupa z Masłowską w poczekalni Zapowiedzi
Przemek Pozowski Teatr Polski: sezon na przemoc Wydarzenia
Ewa Orczykowska Teatr Polski w nowym sezonie bez głównej sceny Wydarzenia
Małgorzata Matuszewska Przemoc w roli głównej
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Lucyna Jadowska Teatr Polski z Poczekalnią.0 Lupy i Courtney Love Wydarzenia
Joanna Derkaczew Jesień moralnego niepokoju WydarzeniaZapowiedzi
Jacek Cieślak Człowiek nie jest pudełkiem do chowania tajemnic Rozmowy
Mirosław Baran R@port w Gdyni, a Tęczowa Trybuna w Gdańsku
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Gdańsku
Wydarzenia
Mirosław Baran Festiwal R@Port bez Lupy i Klaty
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Gdańsku
Wydarzenia
Katarzyna Kabacińska Melpomena jest kobietą
Wydarzenie: Tęczowa Trybuna 2012 w Bydgoszczy
Wydarzenia
Małgorzata Matuszewska Teatr. "Trickster 2011", czyli "Poczekalnia. 0" Krystiana Lupy i "zielona karta" do Unii
Wydarzenie: Trickster 2011
RozmowyWydarzenia
Aneta Kyzioł Bezwzględny trickster
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Olga Strzyżewska Prowokator, aktywista i wirus, czyli Trickster 2011
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Magda Piekarska Teatralny Trickster
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
ak [Agnieszka Kołodyńska] Przemoc i remont w Teatrze Polskim
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Marcin Szewczyk Pięć premier Teatru Polskiego w nowym sezonie
Wydarzenie: Trickster 2011
Wydarzenia
Tomasz Gromadka Karuzela premier Wydarzenia
Magda Piekarska X-peryment dla Europy Wydarzenia