Andrzej Wajda przygotowuje się do nakręcenia filmu o Lechu Wałęsie. Tygodnik „Przekrój” postanowił pomóc reżyserowi, przewidując, kto mógłby zagrać pierwszego przywódcę Solidarności. Na liście kandydatów znalazł się aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu Michał Majnicz.W tekście Małgorzaty Sadowskiej i Karoliny Pasternak Robimy casting na Wałęsę tak napisano o naszym aktorze:

„Wśród znanych mi młodych aktorów nie widzę nikogo, kto poradziłby sobie z tą rolą – mówi Agnieszka Holland. – Najlepiej byłoby odkryć tym filmem nową twarz, tak jak do Człowieka z żelaza odkryliśmy Jurka Radziwiłowicza.

Reżyser Jan Klata też jest przekonany, że w dobrej obsadzie chodzi tak naprawdę o rys psychologiczny, a nie o fizyczne podobieństwo. Obawia się jednak, że pod uwagę będą brani już opatrzeni aktorzy, a nie ktoś taki jak Michał Majnicz z Teatru Polskiego we Wrocławiu, który jego zdaniem jest świetnym kandydatem do roli Wałęsy: – Ma w sobie siłę witalną – przekonuje Klata. – Naturalne wodzostwo. A jednocześnie nie ma w tym przerafinowania, potrzeby dzielenia włosa na czworo. A że Majnicz tej roli nie dostanie, to kwestia paranoi naszego życia filmowego, które nie umie i nie chce rozpoznać potencjału polskiego aktorstwa”.

Artykuł ukazał się w „Przekroju” 2011 nr 7.

Powrót

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa