Mateusz Pakuła – Mój niepokój ma przy sobie broń

<!–

przekład – Maciej Ganczar

–>

reżyseria – Lena Frankiewicz

muzyka – Kamil Pater

czytali: Agnieszka Kwietniewska, Katarzyna Strączek, Janka Woźnicka, Adam Cywka, Andrzej Kłak, Rafał Kronenberger

 

Jeśli pisanie, a zwłaszcza praktyka dramatopisarska, ma stanowić zapis jakiegoś uniwersalnego doświadczenia, trudno wśród twórców młodego pokolenia o autora trafniej niż Mateusz Pakuła diagnozującego kondycję człowieka ponowoczesnego. Autora konsekwentnie i bezlitośnie tropiącego oraz obnażającego motywacje, lęki i fantazmaty kształtujące wybory, działania oraz charakter uczestnictwa w świecie pokolenia użytkowników zglobalizowanej, homogenicznej i zmediatyzowanej rzeczywistości.

Główna postać dramatu – Guliwer – stanowi w istocie pewną konstrukcję myślową, ikonę; w kolejnych światach materializuje się, przywdziewając postać któregoś z mieszkańców odwiedzanej krainy. Choć z wewnątrz i z bliska, to jednak zazwyczaj biernie śledzi rozwój wypadków, przyglądając się mu podobnie jak my – z perspektywy uprawiającego zapping telewidza.

Snujący się właściwie bez żadnego celu, trwoniący swój czas na przyglądanie się technologicznie spreparowanym obrazom – oto prawdziwy bohater naszych czasów – wskazuje Pakuła. Oto najpoważniejsza z diagnoz, bo opisująca nie tylko relację odbiorcy z tekstem czy szerzej – z kulturą – która staje się współcześnie maszyną poznania, ale i naturą naszego uczestnictwa w rzeczywistości przestającej istnieć obok obrazów, a coraz częściej stającej się obrazem.

<!–

Wilhelm Genazino – xx.

Lena Frankiewicz – xx.

Wstęp wolny! Zapraszamy!

–>

 

Powrót

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa