Świąteczne wydania części tygodników opinii zamieściły kulturalne podsumowania roku 2010. Teatr Polski we Wrocławiu zauważyły „Przekrój” i „Polityka”. Nie pominęły nas również podsumowania teatralne „Rzeczpospolitej” i „Gazety Wyborczej – Wrocław”. Dodatkowo w „Dzienniku Gazecie Prawnej” i „Gazecie Wyborczej” z wyprzedzeniem omówiono po dwa wydarzenia roku 2011.

W „Przekroju” Teatr Polski we Wrocławiu został – obok Teatru Polskiego w Bydgoszczy, Wrocławskiego Teatru Współczesnego i Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu – zaliczony do scen, na których „w powszechnej opinii bywać warto, bo dzieje się najwięcej. Reżyserują Brzyk, Wysocka, Garbaczewski, Wodziński, Rychcik, Szczawińska, Korczakowska – nowa fala artystów mających deptać po piętach tuzom. O ich prace można się spierać, trudno jednak zaprzeczyć, że podnoszą temperaturę teatralnego życia. Podobnie jak najgłośniejszy duet ostatnich tygodni, czyli Monika Strzępka i Paweł Demirski, koszący wszystkie nagrody przy aprobacie jednych obserwatorów i zgrzytaniu zębów innych”. (Jacek Wakar, List w butelce, czyli relacja z teatralnego roku 2010, „Przekrój” 2010 nr 51)

W „Polityce” Aneta Kyzioł w dziesiątce najciekawszych spektakli roku umieściła Kazimierza i Karolinę Ödöna von Horvátha w reżyserii Jana Klaty: „Diagnoza kapitalizmu w wersji Klaty nie powala oryginalnością, za to scena wojny polsko-polskiej z udziałem naszych narodowych zombie zdecydowanie tak”. (Afisz. Wydarzenia kulturalne 2010. Na scenie, „Polityka” 2010 nr 52)

Jacek Cieślak w „Rzeczpospolitej” odnotował Biesy Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego: „Biesy Krzysztofa Garbaczewskiego (Teatr Polski, Wrocław) ujawniły, że dla młodego pokolenia ważniejszym problemem niż historia XX w. jest totalitaryzm życia rodzinnego”. (Scena nie znosi uproszczonych prawd, „Rzeczpospolita” 2010 nr 298)

Magda Piekarska w „Gazecie Wyborczej – Wrocław” napisała z kolei, że „jeśli chodzi o teatry dramatyczne, najgłośniej było o spektaklach wrocławskiego Teatru Polskiego i wałbrzyskiego Teatru Dramatycznego im. Szaniawskiego. To tam między sceną, krytyką a publicznością odbywały się najgorętsze spory o kształt współczesnego teatru”. Przypadła jej do gustu „zrealizowana tam Szosa Wołokołamska, adaptacja tekstu Heinera Müllera w reżyserii Barbary Wysockiej – znakomicie zrealizowany i zagrany spektakl o dziedziczeniu wojennej traumy przez kolejne pokolenia Niemców. Już po Nowym Roku warto skonfrontować go z polskim Utworem o Matce i Ojczyźnie w reżyserii Jana Klaty – opowieścią o polskich śladach po czołgach”. (Rok 2010… w teatrze, „Gazeta Wyborcza – Wrocław” 2011 nr 5)

Nie wymienia nas imiennie zbiorowe podsumowanie redaktorów „Polski – Gazety Wrocławskiej”, stwierdza wszakże, że „to nie był zły czas dla naszych teatrów, galerii czy scen muzycznych. Pomimo mizerii finansowej w regionie nie zabrakło wartych uwagi spektakli, koncertów i wystaw. Nie odnotowaliśmy spektakularnych porażek”. (Dolny Śląsk: Kulturalne hity i kity 2010, „Polska – Gazeta Wrocławska” 2010 nr 303)

Wybiegając w przyszłość, Łukasz Drewniak pokusił się natomiast w „Dzienniku Gazecie Prawnej” o wywróżenie, co będzie wydarzeniem roku 2011. Za jeden z trzech przewidywanych spektakli roku uznał X-peryment, który Krystian Lupa przygotowuje wraz z Dorotą Masłowską: „Tytuł przedsięwzięcia jest na razie roboczy, ale już samo spotkanie najlepszej polskiej pisarki młodego pokolenia i starego mistrza Krystiana Lupy elektryzuje. Lupa zawsze miał pęd ku młodości i nowości. Nie boi się co jakiś czas rozwalać w drzazgi fundamentów swojego teatru i zaczynać wszystko od nowa. Masłowska z kolei od jakiegoś czasu trwa w fascynacji teatrem, czego efektem są dwie fenomenalne sztuki – Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku i Między nami dobrze jest. Co zrodzi się z ich spotkania? Czy powstanie utwór hybryda, wypadkowa światów Lupy i Masłowskiej, czy razem stworzą absolutnie nową jakość? Próby trwają od końca listopada. Lupa zaczyna prace tak jak nad Factory 2 i Marilyn, czyli od aktorskich improwizacji, przeczuć i błądzenia. Masłowska przychodzi na próby, patrzy, zapisuje, w styczniu ma się pojawić z pierwszą, wstępną wersją tekstu. Na razie wiadomo, że to ma być spektakl o Polsce. Bohaterami będzie grupa ludzi tkwiąca w świecie tymczasowym, przypadkiem odklejonym od codzienności, ale nie od współczesności. Może na dworcu, może w zwykłej poczekalni. Lupa powoli poznaje odmłodzony zespół Teatru Polskiego, będzie rozszerzał obsadę. Na razie zaprosił tylko tych, którzy już z nim pracowali przy Prezydentkach, Kuszeniu cichej Weroniki czy Immanuelu Kancie: Krzesisławę Dubielównę, Halinę Rasiakównę, Ewę Skibińską, Adama Szczyszczaja. Wśród nowych aktorów lupicznych jest już na pewno Marcin Czarnik”.

Dodatkowo poza podium umieścił jubileuszową premierę Jana Klaty Utwór o Matce i Ojczyźnie: „Być może kontrowersje wzbudzi nowe przedstawienie Jana Klaty. Pierwsza premiera nowego roku we wrocławskim Teatrze Polskim, pierwszy akord obchodów 65-lecia tej sceny. Klata – zawsze z pasją diagnozujący stan świadomości polskiego społeczeństwa, umiejący prowokować i rozdrapywać ledwo zaleczone rany – sięga tym razem po nominowaną do nagrody Nike 2009 poezję Bożeny Umińskiej-Keff ze zbioru Utwór. Pisano o nim, że to skrzyżowanie opery, tragedii i oratorium. Dzięki licznym scenom dialogowym to niemal gotowe libretto, o niezwykłym potencjalne dramatycznym. Przed Klatą z powodzeniem zrealizował ten tekst Marcin Liber w szczecińskim Teatrze Współczesnym. Rozpisał go na dwie spierające się aktorki i polski chór, wykrzykujący z telewizyjnych ekranów obrzydliwe antysemickie kalumnie. Dodał fragmenty wywiadów z autorką. Utwór o Matce i Ojczyźnie to opowieść o toksycznej relacji między dwoma kobietami, metafora walki matki Żydówki, która przeżyła Zagładę, z córką Polką, na której matka odgrywa się za swoje cierpienia, próbuje wymusić na niej współczucie. Córka próbuje się wydobyć z syndromu bycia ofiarą ofiary. Zadaje niewygodne pytania o to, co znaczy dziś nasza polska «matczyzna». Nienawiść do matki, której nie dali rady «Hitler i pancerne dywizje SS», spotyka się tu z nienawiścią do kraju i narodu, w którym nie może znaleźć sobie miejsca pokolenie, «które przez nic nie przeszło», z którym Historia obeszła się w miarę łagodnie. Przedstawienie Klaty mają nieść antyczne odniesienia do mitu Demeter i Kory, granie popkulturowymi kliszami i odwołania do motywu żydowskiej Szekiny wędrującej przez świat, poniżanej przez własne dzieci. Znając temperament reżysera, jego chęć wkładania kija w polskie mrowisko, wiadomo, że liczba obrażonych autorytetów, polityków i ekspertów będzie szła w setki”. (Teatr w tym roku wybuchnie – wydarzenia 2011, „Dziennik Gazeta Prawna” 2010 nr 255 – dodatek „Kultura”)

Inne oczekiwane wydarzenia roku 2011 wybrali dziennikarze „Gazety Wyborczej”. W dziesiątce teatralnej Joanna Derkaczew umieściła premiery 2012/Tęczowej trybuny Pawła Demirskiego w reżyserii Moniki Strzępki oraz X-perymentu Doroty Masłowskiej w reżyserii Krystiana Lupy. O pierwszej napisała: „Czy pedał może być prawdziwym kibicem? Pomysł na spektakl 2012/Tęczowa trybuna powstał pod wpływem obserwacji grupy gejów, kibiców piłki nożnej, któzy planują stworzyć pierwszy oficjalny gejowski fanklub polskiej reprezentacji narodowej. Chcą także wywalczyć tęczową trybunę na Stadionie Narodowym podczas Euro 2012. Spektakl 2012/Tęczowa trybuna ma opowiadać o polskim fetyszu piłki nożnej, stereotypach sportu i władzy. Będzie się działo!”. O drugiej: „Najbardziej tajemniczy projekt 2011 roku. Lupa i Masłowska. Oboje mają własny, niekonwencjonalny tryb pracy. Oboje specjalizują się w dostarczaniu odbiorcom czegoś dokładnie przeciwnego w stosunku do ich oczekiwań. Masłowska ma uczestniczyć w próbach, obserwować improwizacje, w jakie Krystian Lupa będzie wciągał aktorów. Tekst ma powstawać na bieżąco i być komentarzem do scen powstających podczas warsztatów. Proroctwa co do tematu, formy i efektów tej pracy zostawmy producentom chińskich ciasteczek, twórcom testów na Facebooku i kabalistom”. (50 hitów 2011 roku. Teatr, „Gazeta Wyborcza” 2011 nr 9 – dodatek „Duży Format”)

Powrót

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa