W środę 14 stycznia 2015, w 47. rocznicę powstania ruchu hippisów, odbyła się Wszechnica Teatralna pt. Hippisi, Hłasko i T8D, czyli trudności niezależności. Spotkanie poprowadziła Zofia Reznik – doktorantka na historii sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, producentka w BWA Wrocław i animatorka alternatywnego obiegu kultury. Wszystkich gimnazjalistów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych zaprosiliśmy na Scenę Kameralną o godzinie 11:00.

<!–

UWAGA! Liczba miejsc ograniczona!
Rezerwacje: nina.karniej@teatrpolski.wroc.pl

–>

 

Zofia Reznik

Hippisi, Hłasko i T8D, czyli trudności niezależności

 

14 stycznia 1934 roku w Warszawie na świat przyszedł Marek Hłasko. Związany przelotnie z Wrocławiem pisarz zasłynął dzięki bolesnemu realizmowi swych powieści oraz uwodzicielskiej postawie buntownika. Nazywany był polskim Jamesem Deanem, co dowodzi jego duchowej przynależności do literacko-muzycznego Beat Generation. Przedstawiciele tej amerykańskiej formacji lat 50. wywoływali swym nonkonformizmem i umiłowaniem anarchii obyczajowy zamęt. 14 stycznia 1967 roku w San Francisco narodzili się hippisi – kontrkulturowa eksplozja, antywojenne demonstracje, wielkie festiwale muzyczne i sławetne „lato miłości”. Inspiracją i zarzewiem tej wielkiej rewolucji społecznej miała być właśnie wyzwolona i kontestacyjna twórczość bitników.

„Chcemy kultury bez cenzury!” – tak dokładnie rok później krzyczeli polscy studenci, którzy 30 stycznia spotkali się na stołecznym Krakowskim Przedmieściu. Nie była to jednak zwykła zadyma, ale demonstracja sprzeciwu wobec wydanego przez władzę zakazu wystawiania Dziadów w reżyserii Kazimierza Dejmka. Spektakl ten miał na deskach Teatru Narodowego premierę jesienią, w związku z obchodami 50. rocznicy rewolucji październikowej, a całe zajście przeszło do historii jako zarzewie dla późniejszych wypadków marcowych. Czy takich społeczno-politycznych kontrowersji mógł się spodziewać nieco ponad 200 lat wcześniej król Stanisław August Poniatowski, który powołał tę scenę jako pierwszy stały i zawodowy teatr w kraju? A jaką rolę pełni powołany 50 lat temu przez poznańskich studentów Teatr Ósmego Dnia?

Na początku roku obchodów 250-lecia polskiego teatru publicznego spróbujemy przyjrzeć się napięciu pomiędzy kulturą oficjalną i niezależną doby PRL-u. Śledząc kolejne pokolenia kontestatorów oraz przejawy ich wywrotowej twórczości, przyjrzymy się różnym funkcjom i problemom sztuki publicznej oraz zaangażowanej. Zastanowimy się również, czemu właściwie służą kolejne jubileusze i ich huczne obchody oraz co dziś możemy nazwać w kulturze mainstreamem i alternatywą. Spróbujemy także odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto się buntować oraz czy sztuka może być prawdziwie wolna. A jeśli tak, to właściwie od czego i do czego?

 

Powrót

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa