W agonie i w eposach starożytnej Grecji

Za nami siódme spotkanie w ramach nowego projektu Wszechnicy Teatralnej.

Wspólnie z Kuratorium Oświaty we Wrocławiu, Dolnośląskim Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli oraz dzięki zaangażowaniu merytorycznemu i frekwencyjnemu nauczycieli z dolnośląskich szkół stworzyliśmy forum dydaktyczne kierowane do młodzieży ze szkół Dolnego Śląska.

Rekapitulacja wykładu

Spotkanie poprowadziła Marzena Sadocha – dramaturżka Teatru Polskiego we Wrocławiu i wykładowczyni w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego.

W trakcie spotkania zostały podjęte lektury z podstawy programowej:

  • Antygona Sofoklesa
  • Iliada/Odyseja Homera

Godziny wykładu:

  • 10:00–11:00 – gimnazja
  • 11:30–12:30 – szkoły ponadgimnazjalne

Co nas kręci w starożytnych?

Od samego początku interesowałam się starożytnością. Grecja, Egipt, Rzym – te wszystkie miejsca są głównymi ośrodkami starożytnych cywilizacji. Za co tak naprawdę kocham Egipcjan i inne wielkie cywilizacje? Przede wszystkim za tajemniczość. Tak wiele rzeczy ludzie odkrywali w tamtych miejscach: sarkofagi, różnego rodzaju naczynia, przedmioty, a także pismo. Hieroglify – każdy wie, że to znaki Egipcjan, ja jednak oprócz tego chciałabym nauczyć się je odczytywać i również posługiwać się nimi. „Kamień z Rosetty” jest przedmiotem, dzięki któremu ludziom udało się odczytać hieroglify. Jest to duża płyta z tekstem wyrytym w trzech różnych pismach: hieroglifach, ich prostszą formą zwaną pismem demotycznym i po grecku. Zapis w trzech językach dotyczył koronacji Ptolemeusza V. Dzięki greckiemu fragmentowi można było w końcu odszyfrować pismo hieroglificzne i zacząć odkrywać, co kryją za sobą grobowce faraonów oraz to, co było zapisane na ścianach świątyń w całym Egipcie. Móc pojechać do Egiptu i zwiedzić te wszystkie miejsca: od piramid, po wszystkie miasta, Dolinę Królów, i zobaczyć te niesamowite rzeczy. Ludzie do tej pory się zastanawiają, jak te cywilizacje wznosiły te przepiękne budowle, które stoją do dziś.

Dla mnie wszystko, co uczyniły te starożytne cywilizacje bez żadnej pomocy komputerów i nowinek technicznych, jest nie do pomyślenia. Lubię uczyć się o historii, więc wszystkie wydarzenia, które miały miejsca za panowania faraonów, są dla mnie ciekawe. Podczas wykopalisk w Egipcie można tak wiele znaleźć i się dowiedzieć. Jak żyli ci starożytni, co robili, jak wytwarzali sobie narzędzia.

Tym, co naprawdę uwielbiam w starożytności, są mity. Egipskie i greckie. Każdy z nas zna przynajmniej jeden mit. Historia stworzenia świata przez Egipcjan, Greków i Rzymian różni się od siebie. W każdej cywilizacji pojawiają się inni bogowie, którzy mają za zadanie zbudować świat i trzymać pieczę nad tym, czego są patronami. W szkole czytamy mity, uczymy się o nich. W literaturze współczesnej również sięga się po mityczne archetypy. Jedną z bardziej popularnych książek dla młodzieży jest seria Percy Jackson i bogowie olimpijscy autorstwa Ricka Riodrana.

Jest wiele budowli, które wywołują w nas zachwyt. U Egipcjan podziw budzą ogromne piramidy. Pierwszą już piramidę schodkową wybudowano w 2650 r. p.n.e. w Sakkarze. Jest to najstarsza piramida na świecie, czyli ma już prawie 4 tysiące lat! Również trzy piramidy w Gizie mają ponad 4,5 tysiąca lat. Zostały one zbudowane dla trzech faraonów: Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa. Największą z nich, Wielką Piramidę, budowano ponad 20 lat. Każdy z nas również zna Sfinksa, który strzeże właśnie drogi do Wielkiej Piramidy. U Rzymian najwspanialszą budowlą jest dla mnie Koloseum, które zwane również było Amphitheatrum Flavium. Było to miejsce, gdzie odbywały się walki gladiatorów oraz do pozorowania bitew morskich.

Starożytni wciąż nas czymś zaskakują. Wiele jeszcze trzeba lat, by dowiedzieć się wszystkiego o nich, by zgłębić wszystkie tajemnice, które zawierają różnorakie księgi i zwoje, by dowiedzieć się wszystkiego o władcach, faraonach i cesarzach rzymskich. Jak Egipcjanom udawało się stworzyć kalendarze bez żadnych kalkulatorów ani komputerów? Dlaczego jest tak, że starożytne cywilizacje nadal mogą nas prześcigać w tym, co robimy dziś?

Czy będziemy kiedykolwiek w stanie odkryć wszystkie sekrety dotyczące starożytnych? Chyba nie. Dlatego tak bardzo lubię tę epokę, ponieważ tajemnica to coś, „co nas kręci i podnieca”.

Kinga Ciepłucha, klasa III d, Gimnzajum nr 28


Gniew jako źródło buntu i początek rewolucji, czyli czy Antygona zostałaby terrorystką?

„Gniew, bogini, opiewaj Achilla, syna Peleusa” to początkowy wers Iliady, „Słowami świadczyć miłość – to nie miłość” odpowiada Ismenie Antygona, „Zaklnę nieśmiertelne nieba! A wtedy Zeus te psoty równym spłaci płatem, I wszyscy gardło dacie na miejscu, tu, na tem…” grozi Telemach w pieśni pierwszej Odysei.

Czy gniew jest początkiem rewolucji? Gniew przeciw bogom, narodom, rodzinie może być początkiem nowego porządku na planie osobistym, społecznym i globalnym. Może być niszczącą amunicją terroryzmu, zarzewiem wojny, impulsem do zbrodni.

Czy bunt skazany na porażkę jest szaleństwem idealistów? Co ma wspólnego Antygona z Czarnymi Wdowami z zamachu na teatr na Dubrowce i pozycją kobiety w polskim społeczeństwie?

Ten wykład będzie stawiał pytania, prowokując szukanie odpowiedzi.

Marzena Sadocha
dramaturżka Teatru Polskiego we Wrocławiu

 

Powrót

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa