W niedzielę 24 września 2017 odeszła od nas Łucja Burzyńska, wybitna aktorka Teatru Polskiego we Wrocławiu, grająca na naszych scenach w latach 1946–1990. W sobotę 30 września 2017 o godzinie 13:30 w kościele św. Franciszka z Asyżu (ul. Borowska 174) odbyło się pożegnanie, a zaraz po nim pogrzeb na cmentarzu na Skowroniej Górze we Wrocławiu (przy ul. Działkowej).

Rodzinie i Bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia.

Dyrekcja i Zespół Teatru Polskiego we Wrocławiu

 

Łucja Burzyńska ukończyła Studium Aktorskie w Poznaniu i tamże, w Teatrze Nowym, debiutowała jako Beta Lawrence w Szesnastolatce Philipa i Aimée Stuartów (reż. Ryszard Wasilewski, 1946). W teatrze zagrała ponad sto ról. Pierwszą jej wrocławską kreacją była Zuzia w Damach i huzarach Aleksandra Fredry w reżyserii Marii Leonii Jabłonkówny (1946, na scenie Teatru Wielkiego, czyli dzisiejszej Opery). Drugi spektakl, w którym wystąpiła we Wrocławiu, to Żołnierz królowej Madagaskaru Juliana Tuwima i Tadeusza Sygietyńskiego według Stanisława Dobrzańskiego w reżyserii Jerzego Waldena (1946, również w Teatrze Wielkim). U boku Wacława Zdanowicza w roli Mazurkiewicza zagrała rolę jego niesfornego syna Kazia i natychmiast stała się ulubienicą publiczności oraz cenioną aktorką charakterystyczną. Grywała w sztukach Shakespeare’a i Bałuckiego, Molière’a i Gogola, Brechta i Ionesco, Słowackiego i Wyspiańskiego, Witkacego i Różewicza, Czechowa i McDonagha; w przedstawieniach między innymi Wilama Horzycy, Szymona Szurmieja, Jakuba Rotbauma, Andrzeja Witkowskiego, Zygmunta Hübnera, Jerzego Krasowskiego, Krystyny Skuszanki, Henryka Tomaszewskiego, Tadeusza Minca, Jacka Bunscha, Jerzego Jarockiego, Iwony Kempy, Piotra Cieplaka, Jana Klaty czy Krystyny Meissner. Po odejściu na emeryturę nie zerwała z aktorstwem – występowała gościnnie we Wrocławskim Teatrze Współczesnym.

Już przed drugą wojną światową, jako dziecko, współpracowała z poznańską rozgłośnią radiową. We Wrocławiu dzieliła swój czas między teatr i radio, biorąc udział w audycjach publicystycznych dla dzieci i dorosłych, w audycjach satyrycznych autorstwa Andrzeja Waligórskiego oraz w słuchowiskach radiowych, które przez lata gromadziły w Studiu Słuchowiskowym Polskiego Radia najwybitniejszych aktorów wrocławskich scen. Z tego okresu pochodzi intrygująca opowieść o tym, jakimi możliwościami powinien dysponować aktor pracujący w radiu. Nagrania odbywały się zwykle w nocy, po przedstawieniach. „Szczególnie jedno utkwiło mi w pamięci: Miriam (wg Trumana Capote) – wspominała Pani Łucja w książce wydanej w roku 1996 z okazji 50-lecia Polskiego Radia Wrocław. – Było to piękne poetyckie słuchowisko, reżyserowane przez Zulę Pieńkiewicz, gdzie mówienie w struny fortepianu przydało walorów dziwności postaci dziewczynki, którą tam grałam”. Naoczni świadkowie twierdzą, że Łucja Burzyńska została wtedy podwieszona głową w dół nad otwartym pudłem fortepianu i w ten sposób zagrała całą rolę…

Łucja Burzyńska występowała też w serialach telewizyjnych (Na kłopoty… Bednarski, Życie jak poker, Świat według Kiepskich, Pierwsza miłość), Teatrze Telewizji (Kandyda George’a Bernarda Shawa, 1971; Trans-Atlantyk wg Witolda Gombrowicza, 1984; Pan Dwadrzewko Lidii Amejko, 2004) oraz w filmach – między innymi w To ja zabiłem Stanisława Lenartowicza (1974), Obcy musi fruwać Wiesława Saniewskiego (1993), Czeka na nas świat Roberta Krzempka (2006) oraz w telewizyjnej Kobiecie samotnej Agnieszki Holland (1981).

W roku 1976 Łucja Burzyńska – obok Igi Mayr, Jerzego Grzegorzewskiego, Igora Przegrodzkiego, Reny Mireckiej i Zygmunta Molika – zaproszona została do prowadzenia zajęć w Studium Aktorskim, które działało do 1980 roku przy Teatrze Polskim. Przez wiele lat prowadziła także zajęcia z aktorstwa w Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Była dwukrotną laureatką plebiscytu wrocławskich Iglic, otrzymała odznaki Budowniczy Wrocławia i Zasłużony Działacz Kultury, Złoty Krzyż Zasługi oraz szereg innych odznaczeń.

 

Powrót

Najnowsze wpisy

Tagi

Archiwa