Click to listen highlighted text!

Akademia 1212 Online: Aleksander Fredro – wróg patriotów

Lecz dziś gdy widzę, że lepiéj nie będzie,
Chciałbym, nie mogę zostać w dawnym błędzie
I żal mi, żal mi za tą wiarą młodą,
Co niegdyś rzekła: Jutro lepiéj będzie.
*


Akademia 1212 Online

Ten tekst przeczytasz w ok. 5 minut.
Materiały dodatkowe odnajdziesz na dole strony.

Samotnik, samouk, stabilny „awanturnik”, wrażliwy outsider. Mistrz lekkiego pióra.

Fredro żył w dziwnej dla Polaków epoce. Pisarz z pewnością pozostanie po wieki symbolem polskiej kultury w okresie bezpaństwowości (urodził się tuż przed utratą niepodległości). Rzadko postrzega się jego postać w “patriotycznym” świetle, a jego udział wojnach napoleońskich przy samym Napoleonie** wspomina się raczej jako ciekawostkę. A był Fredro w końcu człowiekiem, który tworzył w języku polskim dzieła popularne, doceniane już za życia przez szeroką publiczność. Po śmierci zaś uznawane były one za kultowe. Dziś jego twórczość jest fundamentem w historii polskiego teatru, a jego pomnik, przywieziony ze Lwowa, stał się po wojnie symbolem polskości Wrocławia. 

Paradoksalnie za tworzenie dzieł “lekkich” dla szerokiego grona odbiorców był dość ostro atakowany. W dobie zaborów, o polską duszę i sprawę, najpierw walczyli romantycy, a następnie pozytywiści. Pamiętajmy, że te dwie “frakcje” literacko-kulturowo-narodowe choć są teoretycznie sobie przeciwstawne, to długo żyły trochę obok siebie. Polaryzując “zaangażowanych” intelektualnie i narodowo Polaków żyjących w trzech różnych państwach, wyznaczały inne drogi do pojmowania i pielęgnowania polskości. Fredro zaś, i na polu towarzyskim i twórczym, przechodził, można by rzec, obok obu tych nurtów. W ogóle żył w pewnych okresach trochę z boku otaczającego go świata.

Urodził się, jeszcze w burzliwym, okresie końca niepodległej Rzeczypospolitej. Nie mógł jej jednak pamiętać, gdyż w dniu III rozbioru ledwo skończył 2 lata. Jako nastolatek z pokolenia sierot po niepodległej ojczyźnie, tak jak tysiące swoich rówieśników zaciągnął się do wojsk napoleońskich (wspomnienia z tego okresu spisał Fredro 30 lat później w dziele pt. Trzy po trzy). W swoim dorosłym życiu, jako mieszkaniec Cesarstwa Austrii, angażował się patriotycznie w okresie powstania listopadowego – przechowywał też na swoim dworze powstańców z Wielkopolski. W 1848 r. wziął udział w wydarzeniach zwanych Wiosną Ludów (jako członek demokratycznej Rady Narodowej we Lwowie), a jego syn, Jan, brał udział w powstaniu na Węgrzech. Po przegranej Aleksander Fredro oskarżony był o zdradę, ale ostatecznie wyrok nie zapadł. Wyjechał jednak z rodziną na kilka lat do Paryża – wszystko przez wzgląd na syna, który nie mógł, jako uczestnik powstania węgierskiego, wrócić w rodzinne strony.

Okres największej publicznej aktywności literacko-scenicznej Fredry to lata 20 i 30 XIX wieku. Wtedy napisał Pana Jowialskiego, Damy i Huzary, Śluby Panieńskie czy najsłynniejszą Zemstę. W latach 30 zaczęły się w prasie ostre ataki personalne względem Fredry. Prowadzone były przez pisarzy i publicystów o różnym zabarwieniu, powiedzmy, “patriotycznym”. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że Fredro atakowany był za to, że w okresie kiedy zryw Polaków z lat 1830-1831 zakończył się druzgocącej porażką, on sam dalej… tworzył komedie. Czy miał, zdaniem adwersarzy, spożytkować swój twórczy zapał i pisać dzieła o patriotycznym zabarwieniu, czy też po prostu przestać tworzyć- trudno powiedzieć. Sam Fredro w końcu zamilkł na długie 15 lat. Pisał głównie do szuflady, by dopiero pod koniec życia zacząć tworzyć z myślą o scenie. W testamencie zostawił swojemu synowi wyraźne instrukcje, w jakiej kolejności i jakie dzieła mają być publikowane. Nie na wyrost można powiedzieć, że zaszczuty za życia, wbrew swoim adwersarzom, stał się niewiele mniej popularnym twórcą swojej epoki niż Mickiewicz i Słowacki. Pod pewnymi względami może nawet bardziej popularny, co udowodnić może tylko cytaty z jego twórczości:

„Osiołkowi w żłoby dano, 
W jeden owies, w drugi siano.”

„Wolnoć Tomku W swoim domku.”

„Niech się dzieje wola Nieba! Z nią się zawsze zgadzać trzeba.”

Panie Hrabio, Polacy w XXI wieku kłaniają się Panu nisko.
  

* Cytat pochodzi z wiersza A.Fredry pt. ŻAL MI.

** “Wyjechaliśmy razem nie z równych pobudek, 
Napoleon na Elbę, ja prosto do Rudek.” – Pro memoria, A.Fredro.


Więcej materiałów:
  • Doskonała analiza wspomnień Fredry Trzy po trzy autorstwa emigracyjnego literaturoznawcy Wiktora Weintrauba:
https://retropress.pl/wiadomosci/pamietniki-przekorne
  • Spektakl komediowy A.Fredry w obecnym repertuarze Teatru Polskiego we Wrocławiu “Ożenić się nie mogę”:

Zdjęcie ilustracyjny pochodzi ze portalu wroclaw.pl:
https://www.wroclaw.pl/portal/wroclawskie-pomniki-w-maseczkach-ochronnych

:
Powrót

Najnowsze Wideo

Ostatnie wpisy

Tagi

Archiwa

x

Szanowni Państwo,

W związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 17 grudnia 2021r. od 15 grudnia 2021 r. będę obowiązywały nowe limity osób. Limit obłożenia przez osoby niezaszczepione (zwiększenie limitu możliwe tylko dla osób zaszczepionych i zweryfikowanych za pomocą certyfikatu COVID-19) w teatrach został zmniejszony z 50% do 30%. W związku z powyższym prosimy wszystkie osoby posiadające certyfikat, o dobrowolne okazanie go przy wejściu na widownie.

Widzowie, którzy kupili bilety dla osób zaszczepionych, zadeklarowali posiadanie certyfikatu Covid, od 15 grudnia poddadzą się możliwości sprawdzenia certyfikatu. Okazanie certyfikatu jest dobrowolne ale niezbędne do wzięcia udziału w wydarzeniu. Certyfikaty weryfikowane są za pomocą aplikacji Ministerstwa Zdrowia „Skaner Certyfikatów Covid”, w związku z czym dane nie są zapisywane i przechowywane w urządzeniu skanującym, a Teatr nie utrwala i nie przechowuje ich w jakikolwiek inny sposób. Możliwość sprawdzenia Certyfikatu jest jedyną opcją weryfikacji zachowania obowiązujących proporcji przy obowiązujących limitach.

Akceptuję i przechodzę dalej

Click to listen highlighted text!